Spis treści
Informacja o zakończeniu małżeństwa Marcina Prokopa i Marii Prażuch-Prokop zszokowała opinię publiczną. Prezenter i jego partnerka przez długi czas uchodzili za wzór w rodzimym show-biznesie, omijając szerokim łukiem wszelkie skandale oraz medialny zgiełk. Dzisiaj, mimo sfinalizowanego rozwodu, byli partnerzy niezmiennie utrzymują ze sobą dobre relacje. Co więcej, była żona gwiazdora telewizji nieustannie oddaje się swoim sportowym zainteresowaniom, realizując wymagające treningi nawet podczas urlopu w rajskich warunkach.
Polecany artykuł:
Maria Prażuch-Prokop bryluje w Tajlandii. Założyła odważną kreację na gejowskie wesele
Zamiast rozpamiętywać głośne rozstanie i dzielić się życiem prywatnym z całym światem, dawni małżonkowie koncentrują się na życiu zawodowym i osobistych fascynacjach. Niedawno instruktorka jogi wywołała w sieci ogromne poruszenie, zakładając prześwitującą „nagą sukienkę” na ceremonię zaślubin pary jednopłciowej w Tajlandii. Szeroki odzew ze strony internautów sprawił, że celebrytka zdecydowała się wytłumaczyć całą historię tego kontrowersyjnego stroju.
Była żona Marcina Prokopa nie rezygnuje z treningów
Zazwyczaj wyprawy do odległych państw kojarzą się wyłącznie ze słodkim lenistwem oraz turystyką, jednak Maria Prażuch-Prokop nawet tam regularnie stawia na ruch. Za pośrednictwem Instagrama pokazała fanom relację ze swoich tajlandzkich ćwiczeń, udowadniając, że zagraniczny wyjazd w żadnym wypadku nie zwalnia jej z dbania o doskonałą formę. Chwilę później mistrzyni jogi podzieliła się również cennymi wskazówkami dotyczącymi właściwej opieki nad słoniami. Jak podkreśliła, w odwiedzanym przez nią państwie zrezygnowano z ujeżdżania i kąpania tych ssaków, zachęcając w zamian do ich bezpiecznego karmienia na terenie specjalnych placówek. Zdjęcia z aktywnej wycieczki Marii Prokop można obejrzeć w naszej galerii!
Aktywna kobieta jest zachwycona kulinarną stroną Tajlandii
Aktywność fizyczna i wizyta na weselu to nie jedyne punkty programu wyprawy, ponieważ była partnerka znanego prezentera chętnie recenzuje także lokalne kulinaria. Ostatnio niezwykle popularna w sieci 47-latka zadeklarowała wprost swoją wielką miłość do oryginalnej kuchni tajskiej, jednocześnie dość krytycznie oceniając jej zubożałe wariacje, które są serwowane w restauracjach rozsianych w innych krajach.
"Po raz kolejny się przekonuję, że jedzenie tajskie gdziekolwiek poza Tajlandią jest totalnie bez sensu. KOCHAM THIS FOOD" - napisała krótko, zajadając ze smakiem potrawę z makaronem.