Spis treści
- Tak wyglądały początki Margaret. Od "Szansy na sukces" do międzynarodowej kariery
- Nie tylko "Thank You Very Much". Te hity Margaret nuciła cała Polska
- Artystka o wielu twarzach. Za to fani pokochali Małgorzatę Jamroży
- Niesamowita metamorfoza Margaret. Z grzecznej idolki nastolatek w bezkompromisową artystkę
- Prywatne życie Margaret. Szamański ślub i głośna apostazja
- Czym dziś zajmuje się Margaret? To robi po latach sukcesów na scenie
Tak wyglądały początki Margaret. Od "Szansy na sukces" do międzynarodowej kariery
Małgorzata Jamroży, znana szerokiej publiczności jako Margaret, swoją przygodę z muzyką zaczynała na długo przed ogólnopolskim sukcesem. Już w 2006 roku pojawiła się w programie "Szansa na sukces", gdzie zdobyła wyróżnienie. Trzy lata później ponownie wzięła udział w tym samym formacie, tym razem wygrywając odcinek interpretacją piosenki Moniki Brodki. W tamtym okresie była również wokalistką zespołu oNieboLepiej i występowała w szczecińskiej Operze na Zamku w musicalu "Rent".
Prawdziwy przełom w jej karierze nastąpił jednak w 2013 roku wraz z premierą singla "Thank You Very Much". Utwór, wsparty kontrowersyjnym teledyskiem, w którym wystąpili nadzy statyści, szybko zyskał międzynarodowy rozgłos. Klip został na krótko usunięty z serwisu YouTube, co tylko podsyciło zainteresowanie młodą artystką. Piosenka trafiła na listy przebojów w Niemczech, Austrii i we Włoszech, a o Margaret pisały zagraniczne media, w tym brytyjski "The Sun". W tym samym roku, reprezentując Polskę, zajęła drugie miejsce na Bałtyckim Festiwalu Piosenki, potwierdzając swój talent i sceniczną charyzmę.
Nie tylko "Thank You Very Much". Te hity Margaret nuciła cała Polska
Po debiutanckim sukcesie kariera Margaret nabrała rozpędu. W 2014 roku wydała album "Add the Blonde", który pokrył się platyną. To z niego pochodzą takie przeboje jak "Wasted" czy "Heartbeat". Prawdziwym fenomenem okazał się utwór "Start a Fire", który został oficjalnym hymnem Mistrzostw Świata w Piłce Siatkowej Mężczyzn 2014, organizowanych w Polsce. Piosenkarka wykonała go na żywo podczas ceremonii otwarcia na Stadionie Narodowym w Warszawie, co było transmitowane do 168 krajów.
Jej artystyczne poszukiwania nie ograniczały się do popu. W 2015 roku zaskoczyła fanów jazzowym albumem "Just the Two of Us", nagranym w duecie z kanadyjskim wokalistą Mattem Duskiem. Później wróciła do popowych brzmień z płytą "Monkey Business" i singlami, które królowały w stacjach radiowych. Dwukrotnie próbowała swoich sił w szwedzkich preselekcjach do Eurowizji, Melodifestivalen, z piosenkami "In My Cabana" i "Tempo". Była również jedną z trenerek w dziesiątej edycji popularnego programu "The Voice of Poland".
Artystka o wielu twarzach. Za to fani pokochali Małgorzatę Jamroży
Widzowie i słuchacze pokochali Margaret za jej energię, chwytliwe melodie i bezpretensjonalny styl bycia. Początkowo była postrzegana jako idolka nastolatek, która wnosiła na polską scenę powiew świeżości i zachodniej jakości. Jej piosenki, głównie w języku angielskim, łatwo wpadały w ucho, a kolorowe i odważne stylizacje przyciągały uwagę mediów. Fani cenili ją za autentyczność i artystyczną odwagę, która pozwalała jej swobodnie poruszać się między gatunkami muzycznymi - od lekkiego popu, przez jazz, aż po miejski hip-hop.
Z czasem jej wizerunek ewoluował, a ona sama stała się głosem ważnych spraw społecznych. Otwarcie wspierała społeczność LGBT+, m.in. poprzez autorski cykl "Tęczowa szkoła Maggie". Jej bezkompromisowość i gotowość do zabierania głosu w trudnych tematach sprawiły, że zyskała szacunek nie tylko jako wokalistka, ale także jako osoba publiczna, która nie boi się wyrażać własnych poglądów.
Niesamowita metamorfoza Margaret. Z grzecznej idolki nastolatek w bezkompromisową artystkę
Przemiana Margaret na przestrzeni lat jest jedną z najbardziej spektakularnych w polskim show-biznesie. Początkowo dała się poznać jako uśmiechnięta blondynka w kolorowych, często dziewczęcych stylizacjach. Jej wizerunek był spójny z muzyką pop, którą tworzyła - radosny, lekki i pełen pozytywnej energii. Jednak z biegiem lat artystka postanowiła zerwać z dotychczasowym obrazem.
Kluczowy moment tej metamorfozy nadszedł wraz z wydaniem albumu "Gaja Hornby" w 2019 roku. Margaret porzuciła słodki pop na rzecz surowszych, hip-hopowych brzmień i tekstów w języku polskim. Zmiana muzyczna szła w parze z całkowitą transformacją wizualną. Zamiast wymuskanych stylizacji pojawiły się luźniejsze, bardziej odważne i często kontrowersyjne stroje. Wokalistka zaczęła eksperymentować z fryzurami i makijażem, prezentując bardziej drapieżny i autentyczny wizerunek. Ta zmiana z "grzecznej dziewczynki" w dojrzałą, świadomą siebie artystkę, która nie boi się używać w piosenkach mocnych słów, zaskoczyła wielu, ale jednocześnie udowodniła jej artystyczną odwagę i potrzebę ciągłego rozwoju.
Prywatne życie Margaret. Szamański ślub i głośna apostazja
Małgorzata Jamroży chroni swoją prywatność, ale dzieli się z fanami ważnymi dla niej momentami. W styczniu 2020 roku wzięła ślub z muzykiem Piotrem "KaCeZetem" Kozieradzkim. Ceremonia, która odbyła się w Peru, miała charakter szamański i była zgodna z tradycją rdzennych Indian. Choć nie miała mocy prawnej w Polsce, dla pary stanowiła ważny duchowy akt. Wokalistka wielokrotnie podkreślała swoje przywiązanie do natury i duchowości, nawiązując m.in. do postaci Gai, co znalazło odzwierciedlenie w jej pseudonimie artystycznym i nazwie wytwórni.
W 2024 roku artystka dokonała oficjalnego aktu apostazji, czyli wystąpienia z Kościoła katolickiego. Decyzję tę zapowiadała już kilka lat wcześniej, przyznając w wywiadach, że jest osobą niewierzącą i nie uczestniczy w praktykach religijnych. W dorosłym życiu publicznie wyznała również, że w wieku 10 lat padła ofiarą gwałtu, co miało ogromny wpływ na jej dalsze życie i zdrowie psychiczne.
Czym dziś zajmuje się Margaret? To robi po latach sukcesów na scenie
Obecnie Małgorzata Jamroży skupia się na prowadzeniu własnej wytwórni płytowej Gaja Hornby Records, którą założyła w 2020 roku razem z mężem. Wytwórnia promuje utalentowanych artystów, dając im przestrzeń do swobodnej ekspresji. Margaret nie zrezygnowała jednak z własnej kariery muzycznej. Regularnie wydaje nową muzykę, pozostając wierna stylistyce urban i hip-hop, którą obrała kilka lat temu. Jej ostatni album "Siniaki i cekiny" ukazał się w 2024 roku. Artystka wciąż aktywnie koncertuje i angażuje się w ważne dla niej inicjatywy społeczne, pozostając jedną z najbardziej wyrazistych postaci na polskiej scenie muzycznej.