Spis treści
Marcin Prokop i Maria Prażuch-Prokop ukryli swój rozwód przed mediami
Słynny prezenter telewizyjny oraz jego dotychczasowa partnerka kroczyli wspólną drogą przez ponad dwie dekady. Zaskakująca wiadomość o zakończeniu ich związku pojawiła się wiosną na profilach społecznościowych pary, gdzie udostępnili pamiątkową fotografię opatrzoną obszernym wyjaśnieniem.
„Tak wyglądają ludzie, którzy bardzo się lubią, szanują i wspierają. Którzy przeżyli ze sobą ponad 20 lat i mimo że jakiś czas temu rozstali się jako małżeństwo, to jako przyjaciele i rodzice Zosi nadal pozostają razem. (…) Chcieliśmy, żebyście usłyszeli o tym od nas, bo wydaje nam się to uczciwe wobec ludzi, którzy nas obserwują, a więc - jak zakładamy - dobrze nam życzą. To wszystko, co chcemy na ten temat powiedzieć. Dziękujemy, można się rozejść” - tak właśnie brzmiało oświadczenie opublikowane przez byłych partnerów w internecie.
Wielu fanów dopytywało o formalny status związku gwiazdora stacji TVN. Ostateczne potwierdzenie nadeszło ze strony samej zainteresowanej podczas jej wizyty w programie internetowym prowadzonym przez Magdę Mołek. Była partnerka prezentera w podcaście „W moim stylu” bez owijania w bawełnę przyznała, że procedura rozwodowa dobiegła już ostatecznie końca i oficjalnie przestała być żoną Marcina Prokopa. Cały proces sądowy udało im się przeprowadzić z dala od błysku fleszy i wścibskich kamer. Oboje deklarują przy tym zachowanie dobrych, przyjacielskich relacji.
ZOBACZ: Maria Prażuch-Prokop szaleje w Tajlandii. Po rozwodzie rzuciła się w wir azjatyckich przygód?!
Gwiazdor TVN Marcin Prokop na kawie z tajemniczą znajomą
Byli małżonkowie układają teraz swoją codzienność całkowicie niezależnie, a znany dziennikarz wyraźnie ruszył naprzód. Fotoreporterzy wyśledzili niedawno prezentera w jednej z restauracji, gdzie dotrzymywała mu towarzystwa intrygująca blondynka. Z relacji naocznego świadka czytamy: „- Jedli deser z jednego talerza. Spędzili ze sobą dwie godziny. Cały czas ze sobą rozmawiali, byli w świetnych nastrojach - mówi nam osoba, która widziała całe zdarzenie”. Po opuszczeniu lokalu gwiazdor odwiózł znajomą sportowym modelem Porsche 911 Carrera prosto pod jej dom. Wyrazy twarzy obojga jednoznacznie sugerowały, że to kameralne spotkanie należało do niezwykle udanych.
Galerię ze zdjęciami Prokopa z tajemniczą blondynką możesz obejrzeć TUTAJ
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Marcin Prokop zdradza prawdę o podbitym oku po rozstaniu z żoną. Żarty się skończyły