Mandaryna bez wątpienia zasługuje na miano ikony lat 2000. Artystka razem ze swoim byłym mężem, a obecnym partnerem Michałem Wiśniewskim, zapisali się na kartach historii popkultury jako naczelna power couple. Stylizacje sceniczne Wiśniewskiej były natomiast obiektem pożądania tysięcy nastolatek, jak również jej koleżanek po fachu, m.in. Dody.
Mandaryna w "Azji Express"
Zanim Mandaryna pojawiła się w "Tańcu z Gwiazdami", była uczestniczką show "Azja Express". Udział w survivalowym formacie pozwolił widzom spojrzeć na nią z zupełnie innej strony. Ci docenili jej szczerą, ciepłą relację z córką Fabienne i odpuścili "grzechy młodości". Wokalistka doskonale dogadywała się też z innymi parami. W rozmowie z Eską wyjawiła, jak wspomina Jessicę Mercedes i jej brata Justina, bohaterów nowego serialu Prime Video "Girls of Warsaw". Mimo że duet odpadł jako pierwszy, dał się zapamiętać Marcie jako naprawdę wyjątkowy.
Mandaryna o Jessice Mercedes
O Jessice Mercedes jest aktualnie bardzo głośno, a to za sprawą premiery serialu "Girls of Warsaw". W rozmowie z Eską Mandaryna wróciła wspomnieniami do spotkania blogerki modowej, dla której poznanie idolki z dzieciństwa było spełnieniem marzeń.
Jess jest takim promyczkiem. Ona jest bardzo, bardzo pozytywną osobą. Krótko była w tej Azji, więc nie miałyśmy jakiejś wielkiej możliwości poznania się tak bardziej. Natomiast, no ona była ze swoim bratem i oni w tym połączeniu byli naprawdę niesamowici. Pamiętam, że Jess była taka przygotowana, mówiła nam tylko, do której restauracji mamy pójść coś zjeść, bo ona uwielbiała to robić. Bardzo, bardzo, bardzo pozytywna i taka serdeczna osoba - podsumowała w rozmowie z Eską Wiśniewska.