Spis treści
Małgorzata Ostrowska o świadczeniach artystów. Zaskakujące słowa legendy sceny
Temat emerytur znanych polskich wykonawców niezmiennie budzi spore poruszenie. Wiele osób dziwi się, że gwiazdy, które przez lata dominowały na estradach, dostają z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych groszowe wypłaty. W tej grupie znajduje się Małgorzata Ostrowska. Artystka regularnie dzieli się przemyśleniami na temat finansowej strony działalności muzycznej, nie unikając tematu trudnych decyzji, z którymi mierzyła się u progu swojej drogi zawodowej.
Zobacz też: Małgorzata Ostrowska nie płaciła składek ZUS! Co z jej emeryturą?
Małgorzata Ostrowska mówi o prawdzie o składkach. Wprost o swoich finansach
Słynna piosenkarka wielokrotnie zaznaczała, że w początkach jej kariery realia branży muzycznej diametralnie różniły się od obecnych. Wyjaśniała, że występy często wiązały się z akceptacją twardych warunków organizatorów. Wymaganie od nich pokrycia wszystkich składek mogłoby skutkować dla wielu artystów całkowitą utratą zleceń.
Goszcząc w Wirtualnej Polsce, Ostrowska bez ogródek stwierdziła, że nie liczy na wysokie przelewy z ZUS. Podkreśliła, że państwowa emerytura będzie dla niej jedynie symbolicznym dodatkiem, bez większego wpływu na życie. Jasno wytłumaczyła, że przez lata omijała opłacanie składek z prozaicznego powodu: by utrzymać się z muzyki, po prostu nie mogła sobie na to pozwolić.
Zobacz też: Małgorzata Ostrowska krótko po śmierci męża wróciła na scenę. Wylał się na nią hejt!
Nie liczę na żadną emeryturę z ZUS-u, mam ją głęboko w zadzie, bo wiem, że będzie w ogóle śmieszna, nieistotna jest dla mnie. Kochani, gdybyśmy swoim pracodawcom, wszystkim estradom, potem agencjom organizującym dopisywali do tego jeszcze składkę ZUS-owską, to po prostu nie mielibyśmy połowy pracy - przyznała szczerze Ostrowska w rozmowie z WP.
Wokalistka wskazała również na inne powszechne nieporozumienie. Zauważyła, że w społeczeństwie wciąż krąży mit o gigantycznych zarobkach każdego rozpoznawalnego muzyka. Tymczasem prawda o estradzie jest znacznie trudniejsza. Wpływy bywają nieprzewidywalne, a momenty prosperity przeplatają się z okresami przestoju w koncertach. Zbudowanie oszczędności w takich okolicznościach stanowiło dla wielu twórców ogromne wyzwanie.
Zobacz też: Małgorzata Ostrowska pochowała prochy męża w lesie. "Nie ma nagrobka, nie ma grobu"
Bardzo często jest tak, że artyści, wbrew temu, co sądzi opinia szeroka, nie zarabiają na tyle, żeby płacić wysokie składki ZUS-owskie. (...) Czasami wystarcza na utrzymanie, a czasami nie. (...) Nie myślałam o tym wtedy tak dokładnie, po prostu nie stać mnie było na płacenie - wyjawiła Pomponikowi Ostrowska.