Małgorzata Kożuchowska nie była przekonana do powrotu do "Rodzinki.pl". To dlatego zmieniła zdanie

Po pięciu latach przerwy, popularny serial "Rodzinka.pl" powraca na antenę Telewizji Polskiej. Zdjęcia do nowych odcinków rozpoczęły się w lutym 2025 roku, a premierowe epizody najprawdopodobniej zobaczymy już jesienią. Małgorzata Kożuchowska, która w produkcji wciela się w Natalię Boską, zdradziła, że początkowo wcale nie była przekonana, że powrót na plan serialu to dobry pomysł. Wyjawiła, co ją skłoniło do zmiany zdania.

Pierwszy odcinek serialu w reżyserii Patryka Yoki - "Rodzinka.pl" został wyemitowany 2 marca 2011 roku na antenie telewizyjnej Dwójki. Widzowie pokochali humorystyczne i pełne zawirowań życie rodziny Boskich i z zaciekawieniem zasiadali przed telewizorami, aby oglądać kolejne epizody. Niespodziewanie w 2020 roku Telewizja Polska w zasadzie z dnia na dzień zakończyła produkcję. Od tamtej pory fani serialu domagali się jego wznowienia. Ich prośby w końcu zostały wysłuchane!

Zobacz także: Wiadomo, kiedy "Rodzinka.pl" wróci na ekrany. Widzowie na ten moment czekali od lat

Tak wygląda nowy dom Boskich w serialu "Rodzinka.pl"!

Małgorzata Kożuchowska nie chciała wracać na plan "Rodzinki.pl". To dlatego zmieniła zdanie

W lutym br. aktorzy po pięciu latach przerwy wrócili na plan "Rodzinki.pl", a według nieoficjalnych doniesień premierowe odcinki 17. serii zobaczymy już jesienią. W nowym sezonie widzowie ponownie zobaczą Małgorzatę Kożuchowską i Tomasza Karolaka w rolach Natalii i Ludwika Boskich. Do obsady dołączą także aktorzy znani z poprzednich sezonów: Maciej Musiał, Adam Zdrójkowski i Mateusz Pawłowski, którzy wcielali się w synów Boskich. Choć widzowie byli zachwyceni pomysłem reaktywacji serialu, to Małgorzata Kożuchowska zdradziła, iż sama nie do końca była przekonana, czy jest to najlepszy pomysł.

Nie byłam entuzjastką [tego pomysłu]. Byłam dosyć długo przekonywana do tego powrotu, bo mam takie poczucie, że coś zamykam już w swoim życiu i idę dalej. Robię nowe rzeczy, wchodzę w nowe projekty, spotykam się z nowymi ludźmi i wydawało mi się to dosyć abstrakcyjne. Tym bardziej że ten serial był sukcesem, miał swoją publiczność. Myślałam: po co znowu w to ingerować, po co to rozgrzebywać? Wszyscy mnie przekonywali, bo ekipa tutaj była naprawdę bardzo entuzjastycznie do tego pomysłu nastawiona - powiedziała w rozmowie z serwisem Plejada Małgorzata Kożuchowska.

Aktorka wyjawiła także, że decydujący głos mieli widzowie, a także jej syn Jaś, którego zapytała, czy chciałby, aby ponownie zagrała w "Rodzince.pl".

Kropką nad i była opinia mojego 10-letniego syna, który niedawno odkrył "Rodzinkę", w ogóle zorientował się, że mama grała taką rolę, że coś takiego istnieje. I oczywiście najbardziej podobały mu się te odcinki, kiedy dzieci są małe. [...] Byłam ciekawa, co on powie i zapytałam: czy byś chciał, żeby mama znowu wróciła do "Rodzinki". Odpowiedź była "tak", ale potem powiedziałam: "Jasiu, wiesz, te dzieci już nie są takie małe i ten najmłodszy ma w tej chwili 20 lat i jest na drugim roku studiów. Maciek Musiał już jest bardzo dorosłym mężczyzną. Adaś Zdrójkowski też" i on to przemyślał i mówi: "mama, to już nie będzie to samo". Było już za późno, bo już powiedziałam "tak" - zdradziła we wspomnianej rozmowie odtwórczyni roli Natalii Boskiej.

Cieszycie się, że Małgorzata Kożuchowska dała się namówić do ponownego występu w "Rodzince.pl"?