Spis treści
Kevin Mglej ujawnił jadłospis ze ślubu Oli Nowak
Zaślubiny Oli Nowak i Macieja Mazurka odbiły się szerokim echem w polskich mediach. Wystawne przyjęcie zorganizowano w przepięknej włoskiej posiadłości, gdzie bawiła się śmietanka krajowego internetu oraz show-biznesu, w tym między innymi Roksana Węgiel razem z Kevinem Mglejem. To właśnie partner popularnej wokalistki postanowił pochwalić się w internecie zdjęciem weselnego menu, zdradzając tym samym kulinarne wybory młodej pary. Trzeba otwarcie przyznać, że zaserwowane zaproszonym gościom przysmaki mogą budzić u wielu osób spore zdumienie.
Zobacz też: Ola Nowak powiedziała "TAK"! Luksusowa ceremonia robi wrażenie
Luksusowe wesele Oli Nowak we Włoszech. Menu było bardzo krótkie
Z udostępnionej w sieci fotografii jasno wynika, że uczestnicy zabawy mieli do dyspozycji zaledwie dwie pozycje główne na stołach. Jako pierwsze zaserwowano im maltagliati z białym ragù z wołowiny rasy Chianina. Jest to niezwykle popularny toskański specjał, składający się z ręcznie wyrabianego, nieregularnego makaronu oraz bardzo długo duszonego sosu mięsnego z dodatkiem warzyw, aromatycznych ziół i jasnego wina.
Kolejnym kulinarnym punktem wesela był grillowany stek przygotowany z tej samej wołowiny, która uchodzi za prawdziwą chlubę całego regionu Toskanii. Mięso pochodzące od tej specyficznej włoskiej rasy charakteryzuje się niezwykłą delikatnością i bardzo głębokim smakiem, a najczęściej podaje się je gościom w formie lekko krwistej.
Zobacz też: Obcisła kreacja i goła klata! Roksana Węgiel i Kevin Mglej szaleją na ślubie przyjaciół
Chociaż obie zaprezentowane potrawy należą do kategorii dań wysoce wykwintnych i bazują na składnikach absolutnie najwyższej próby, trudno zignorować fakt dość nietypowej objętości jadłospisu na tak wystawnym przyjęciu. Biorąc pod uwagę widoczny przepych wydarzenia oraz jego spektakularne i drogie umiejscowienie, wielu obserwatorów mogło spodziewać się zdecydowanie dłuższego spisu serwowanych przysmaków.
Wygląda jednak na to, że panna młoda zrezygnowała z niekończącej się listy posiłków na rzecz autentycznej włoskiej tradycji i sprawdzonych, lokalnych wyrobów. Karta dań absolutnie nie imponowała długością, ale opierała się wyłącznie na regionalnych rarytasach o w pełni uznanej renomie kulinarnych perełek. Taki wybór z pewnością podzieli miłośników tradycyjnych i wyjątkowo obfitych biesiad weselnych.