Spis treści
- Finał akcji poszukiwawczej był dramatyczny, a środowisko artystyczne pożegnało uwielbianą gwiazdę małego ekranu.
- W piątek policja zakończyła działania patrolowe po przeszukaniu lasu.
- Z tego powodu zarządcy Teatru Muzycznego Capitol odwołali weekendowe sztuki.
Śledztwo w sprawie zgonu. Ciało Magdaleny Majtyki w lesie
Magdalena Majtyka, aktorka znana z wielu polskich seriali, m.in. "Na Wspólnej" nie żyje. Od czwartku służby prowadziły poszukiwania 41-letniej Magdaleny Majtyki, która zaginęła 4 marca.
Madziu, wróć do nas, kochamy cię i czekamy
Rozpaczliwy wpis o takiej treści zamieścił na Facebooku jej mąż, Piotr Bartos. Mężczyzna przekazał w sieci precyzyjne dane o lokalizacji, gdzie żona przebywała przed zniknięciem. Niestety cała akcja miała dramatyczne zakończenie. Służby zlokalizowały pojazd należący do artystki, a następnie przekazano doniesienia, że kilkadziesiąt metrów dalej, w dolnośląskich Biskupicach Oławskich odkryto ciało.
Z przykrością potwierdzamy tragiczną informację, że zaginiona 41-letnia Magdalena Majtyka nie żyje. Ciało kobiety zostało odnalezione dzisiaj na terenie Biskupic Oławskich
Oświadczenie przekazała redakcji asp. szt. Anna Nicer z wrocławskiej policji. Smutne informacje ze śledztwa spowodowały natychmiastową reakcję Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu. Placówka wystosowała ważny komunikat do swoich widzów.
Wrocławski teatr żegna Magdalenę Majtykę. Placówka prosi o zrozumienie
Tuż po doniesieniach o zgonie artystki, wrocławski Teatr Muzyczny Capitol postanowił zamieścić oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych, aby dotrzeć do wszystkich swoich gości.
Szanowni Państwo, w związku z tragicznym zdarzeniem jesteśmy zmuszeni odwołać wszystkie – sobotnie i niedzielne – spektakle Teatru Małego Widza w Capitolu. Należność za bilety kupione online zwracamy automatycznie. Bilety kupione w kasie można zwracać do końca marca. Przepraszamy, z nadzieją na Państwa zrozumienie w tej trudnej dla nas, wyjątkowej sytuacji
Taki wpis czytamy w sieci. Aktorka występowała w sztuce „Ahoj” Teatru Małego Widza. W dniach 7 i 8 marca dzieło miało trafić na scenę aż siedem razy. Dramatyczna śmierć 41-letniej kobiety poskutkowała jednak całkowitym odwołaniem tych przedstawień.