Spis treści
Lou Deleuze wygrała Eurowizję Junior. Wystąpi gościnnie w polskim "The Voice Kids"
Pochodząca z Île-de-France wokalistka zaczęła śpiewać w wieku zaledwie dwóch lat, a kilka lat później rozpoczęła profesjonalne lekcje śpiewu. Jako ośmiolatka Lou Deleuze zadebiutowała zaś w aktorstwie i od tamtej pory rozwija obie te pasje. W 2025 roku, po nieudanej wcześniej próbie, została reprezentantką Francji na Eurowizji Junior. Za swój utwór "Ce Monde" autorstwa Linh zdobyła w konkursie 248 punktów, co stanowi drugi po Viki Gabor z Polski najwyższy rezultat w jego historii. Czwarte w ciągu sześciu lat zwycięstwo Francji otworzyło Lou drzwi do szerokiej kariery. Po niespełna pół roku od triumfu w Tbilisi młoda piosenkarka zagości 9 maja w finale dziewiątej edycji programu "The Voice Kids". Podczas pobytu w Warszawie zdradziła dla Eska.pl, co zmieniło się od czasu Eurowizji Junior i jak wyglądają jej dalsze plany.
Zdolna Francuzka ma wiele planów. Co zmieniła Eurowizja Junior?
W rozmowie z Kamilem Polewskim z Eska.pl, Lou Deleuze szczerze przyznała, że przede wszystkim po zwycięstwie zauważyła wzrost popularności. Na jej codzienność Eurowizja Junior nie wpłynęła jednak znacząco, ponieważ wiele projektów rozpoczęła z wyprzedzeniem i dziś po prostu je kontynuuje. Jak zdradziła, we wrześniu ukaże się singiel, nad którym pracowała jeszcze przed ubiegłorocznym konkursem. Zapytana o to, czy dużo zmieniło się w jej życiu od wygranej na Eurowizji Junior, powiedziała:
"Nie, tak naprawdę nie, bo we wrześniu wyjdzie mój nowy singiel. We wrześniu tego roku, ale to oczywiście było zaplanowane wcześniej. Sam występ i wygranie Eurowizji oczywiście spowodowało, że jestem trochę bardziej znana, że więcej się o mnie mówi, ale jeżeli chodzi o same plany muzyczne, to nie. To po prostu idzie swoim rytmem."
"Jeżeli chodzi o kino, też nie zauważam wielkiej różnicy. [...] Wygranie Eurowizji pokazało mi, że mam większą rozpoznawalność na przykład w mediach społecznościowych, ale na kino nie miało to żadnego wpływu. Mam tyle samo projektów, ile miałem wcześniej" - dodała.
Zwyciężczyni wśród dzieci pojedzie też na dorosłą Eurowizję?
12-letnia artystka przyznaje jednak, że po Eurowizji Junior otrzymała wiele interesujących zaproszeń i propozycji. Przed nią chociażby występ jako główny głos na deskach opery. W kontekście tego gatunku sztuki kibicuje zresztą tegorocznej reprezentantce Francji na "dorosłej" Eurowizji - 17-letniej Monroe. Lou Deleuze miała nawet okazję poznać się ze śpiewającą operowym głosem koleżanką i nagrać razem filmiki.
"Faktem jest, że ta większa rozpoznawalność dała mi takie owoce w postaci zaproszeń na różne koncerty albo większą ilość kontaktów, bo dzięki nim robię rzeczy, które są naprawdę cool, naprawdę są fajne. Na przykład będę śpiewać z orkiestrą na koncercie w Operze, gdzie będę głównym głosem" - powiedziała nam Francuzka.
Sama też chciałaby reprezentować Francję w Konkursie Piosenki Eurowizji, jednak póki co - nie wie, czy uda się to zrealizować. Jeśli utrzyma się obowiązujący dziś regulamin, który wymaga ukończenia szesnastu lat, Lou Deleuze powalczy o wygranie również konkursu dla dorosłych najwcześniej w 2030 roku.
"Nie wiem, czy to się wydarzy, czy to się uda, ale oczywiście, że tak" - zdradziła nam krótko na temat chęci udziału w "dorosłej" Eurowizji.