Lanberry jest na polskiej scenie muzycznej od ponad dekady. Szeroka publiczność poznała ją w 2013 roku, gdy pojawiła się w programie "The Voice of Poland". Choć nie wygrała swojej edycji, szybko udowodniła, że talent i konsekwencja znaczą więcej niż statuetki. Z czasem sama wróciła do formatu już w zupełnie innej roli, jako trenerka, wspierając młodych artystów i dzieląc się doświadczeniem. Do tego doszły radiowe hity, trasy koncertowe i ugruntowana pozycja w branży.
Mimo popularności wokalistka przez lata mocno chroniła swoje życie osobiste. Tym większym zaskoczeniem dla fanów było to, gdy nieco ponad rok temu po raz pierwszy pokazała publicznie swojego partnera.
Okazało się, że jej serce skradł muzyk doskonale znany widzom "The Voice of Poland”. Co ciekawe, ich drogi minęły się wiele lat wcześniej, choć oboje funkcjonowali w tym samym muzycznym świecie. Jak sama przyznała, wszystko potoczyło się zupełnie nieoczekiwanie. Szybko znaleźli wspólny język, a porozumienie było tak naturalne, że czasami nawet kończą za siebie nawzajem zdania.
Zobacz też: Lanberry w ostrych słowach: "Niektóre osoby myślą, że są piosenkarkami". Wiecie, KOGO MIAŁA NA MYŚLI?
Narzeczony Lanberry to niezłe ciacho!
Ukochanym gwiazdy jest Ernest Staniaszek.
To postać, którą fani programu mogą doskonale kojarzyć. W trzeciej edycji "The Voice of Poland” dotarł aż do finału jako podopieczny Marek Piekarczyk, zajmując drugie miejsce, tuż za Mateusz Ziółko. Poza udziałem w telewizyjnym show ma solidne muzyczne zaplecze. Studiował realizację dźwięku, gra na gitarze i harmonijce, śpiewa, komponuje i pisze teksty. Nic dziwnego, że z Lanberry połączyła go wspólna pasja.
Walentynki ubiegłego roku przyniosły kolejny ważny krok. Zakochani wydali wspólny utwór, a kilka dni później wokalistka potwierdziła zaręczyny. Od tego czasu para nie epatuje prywatą, ale od czasu do czasu dzieli się drobnymi migawkami ze swojego życia.
Lanberry z ukochanym na wakacjach
Tak było i tym razem. Zdjęcia z Teneryfy pokazują Lanberry w wakacyjnym wydaniu – w bikini, z uśmiechem i w wyraźnie dobrym nastroju. Na jednym z kadrów pojawia się też Ernest.
Wypoczywam, przeżywam i tworzę coś specjalnego dla Was - napisała artystka, dając do zrozumienia, że poza relaksem nie zapomina o muzycznych planach.
Choć Lanberry potwierdziła zaręczyny już na początku roku, szczegóły dotyczące ślubu wciąż pozostają tajemnicą. Wiadomo natomiast, że po intensywnym czasie zawodowym, w tym jubileuszowej trasie koncertowej, coraz częściej stawia na spokój i życie z dala od miejskiego zgiełku. Razem z narzeczonym mieszka poza Warszawą, w domu otoczonym lasem. Bez medialnego szumu, za to z wyraźną harmonią.
i