Spis treści
- Kacper Tomasiak, 19-latek z Bielska-Białej, stał się idolem młodzieży po wywalczeniu trzech medali na Igrzyskach 2026.
- W rozmowie z "Super Expressem" zdradził, że zarobione ok. 2 mln zł zamierza zainwestować (najpewniej w nieruchomości) dla bezpieczeństwa.
- Po powrocie do kraju utytułowany skoczek gościł na spotkaniu u prezydenta Karola Nawrockiego.
Medale Kacpra Tomasiaka na Igrzyskach we Włoszech
Występ Biało-Czerwonych na włoskich arenach w 2026 roku można uznać za udany głównie dzięki postawie jednego nastolatka. To właśnie Kacper Tomasiak wywalczył aż trzy z czterech krążków zdobytych przez naszą kadrę. Jego łupem padło wicemistrzostwo na skoczni normalnej, brąz na dużym obiekcie oraz drugie srebro wywalczone w duecie z Pawłem Wąskiem. Kraj ogarnęła euforia, którą media szybko ochrzciły mianem "Tomasiakomanii". Młody skoczek był podejmowany z honorami niczym monarcha, a po powrocie odbył oficjalne spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim. Fani zastanawiają się jednak, jaki prywatnie jest nasz mistrz. Wiele o jego charakterze mówi stosunek do nagle zdobytego majątku. W wywiadzie dla "Super Expressu" udowodnił, że twardo stąpa po ziemi i nie zamierza bezmyślnie trwonić gotówki.
Były komentator TVP o Kacprze Tomasiaku. Wymowne słowa w radiu ojca Rydzyka
Kacper Tomasiak inwestuje w nieruchomości
Tuż po zakończeniu olimpijskich zmagań dziennikarz Przemysław Ofiara zapytał zawodnika o plany dotyczące zagospodarowania premii finansowych. Według szacunków, dzięki sukcesom we Włoszech konto skoczka mogło zasilić nawet 2 mln złotych. Mimo bardzo młodego wieku, Tomasiak zachowuje w kwestiach finansowych chłodny profesjonalizm i myśli perspektywicznie, zamiast ulegać pokusie szybkiej konsumpcji.
„Tak na dobrą sprawę, tak konkretnie się jeszcze nie zastanawiam, ale na pewno większą część przeznaczę na jakieś mieszkania albo coś w stylu właśnie takiej bardziej inwestycji, bo w sporcie te pieniądze czasami się szybko kończą, jeżeli po prostu tej formy brakuje albo się przydarzą jakieś rzeczy niezależne od nas i po prostu już przestaniemy zarabiać z tego sportu, to wtedy na taką ewentualność warto się tak zabezpieczyć, kiedy już te pieniądze są, bo jednak później różnie może być”
Takie słowa z ust 19-latka to dowód na niezwykłą dojrzałość życiową. Zamiast wydać pieniądze na przyjemności, Kacper Tomasiak planuje zabezpieczyć swoją przyszłość, biorąc pod uwagę nieprzewidywalność kariery sportowej. Pozostaje mieć nadzieję, że forma pozwoli mu jeszcze wielokrotnie pomnażać ten majątek na skoczniach całego świata, a inwestycje będą jedynie dodatkiem do długiej kariery.