Bad Bunny na Super Bowl 2026 to temat, który od miesięcy rozgrzewał debatę publiczną, nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Zanim artysta pojawił się na scenie, wiadomo było, że jego show zapisze się w historii m.in. ze względu na fakt, że nikt przed nim - mimo że gospodarzami Halftime Show byli już w przeszłości Latynosi - nikt nie zdecydował się na zaśpiewanie w całości po hiszpańsku. Artysta z typową dla siebie zadziornością zasugerował krytykom tego pomysłu, by wykorzystali czas na nauczenie się jego języka.
Bad Bunny, który chwilę temu odebrał nagrodę Grammy za Album Roku, mógł liczyć na wsparcie kolegów i koleżanek z branży, w tym tych, którzy występ na Super Bowl mają już za sobą. Swoją ekscytację występem 31-latka za pośrednictwem mediów społecznościowych wyraziły m.in. Madonna i Katy Perry. U boku Benito zaprezentowały się jednak inne ikony światowego popu - Lady Gaga i Ricky Martin, sojusznicy społeczności LGBT+. Nie był to przypadek.
Bad Bunny na Super Bowl 2026
Występu Bad Bunny'ego na Super Bowl trudno nie rozpatrywać w kategoriach politycznego manifestu. Artysta od dawna budzi niechęć zwolenników ruchu MAGA i samego Donalda Trumpa, który skrytykował jego show w mediach społecznościowych.
Przygotowując show, Bad Bunny postawił sobie za cel wspomnienie o miłości, jedności i przynależności, pokazując, że na jego imprezę zaproszeni są wszyscy, bez względu na wiek, pochodzenie czy orientację seksualną. U boku wokalisty na scenie pojawiły się dwie wielkie ikony muzyki pop, od dawna wspierające społeczność LGBTQ+: Lady Gaga i Ricky Martin. Wśród gości można było wypatrzeć również: Cardi B, Pedro Pascal, Karol G, Jessica Alba czy Alix Earle.
Podczas swojego historycznego występu Bad Bunny wykrzyczał też słowa, które już odbiły się szerokim echem w obu Amerykach. Wymieniając wszystkie kraje kontynentu, w tym 20 państw Ameryki Łacińskiej, artysta przypomniał, że tożsamość Amerykanina nie kończy się na granicach Stanów Zjednoczonych. Na telebimie z kolei przypomniano jego słowa z rozdania nagród Grammy: "Jedyną rzeczą potężniejszą od nienawiści jest miłość".