Książulo odpowiedział Tomaszowi Hajcie. Nazwał go "chrząstką w kebabie"

Relacja Książula z pobytu w Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie odbiła się szerokim echem. Swój głos w sprawie, krytykując influencera, postanowił zabrać niespodziewanie Tomasz Hajto. Znany z oceniania punktów gastronomicznych youtuber zdążył już odpowiedzieć. Nazwał piłkarza... "chrząstką w kebabie". Auć.

Można by pomyśleć, że drama z Książulem i przedstawicielami Hotelu Gołębiowskiego w Pobierowie dobiegła już końca. Influencer, który skarżył się na brak klimatyzacji w chwili, gdy na zewnątrz panowały afrykańskie upały oraz brudną wodę, został przeproszony w przesłanym mediom oświadczeniu. Chwilę później okazało się, że Szymon trafił na czarną listę obiektu, z której... został wypisany. Niespodziewanie głos w sprawie zabrali między innymi Kuba Wojewódzki, a także Tomasz Hajto. Piłkarz zamieścił w sieci nagranie, na którym mocno skrytykował robiącego furorę youtubera. Chociaż wideo zostało usunięte, to bez problemu można je znaleźć w social mediach. W końcu w internecie - jak mówią - nic nie ginie. 

Przyszła mi taka refleksja dzisiaj. Jakiś nobody, Książulo, fachowiec, znawca, po studiach w szkole kulinarnej, wygrał też "Hell's Kitchen", zwiedził cały świat, pojechał do Hotelu Gołębiewski w Pobierowie, w którym stwierdził, że skrytykuje wszystko jako ten największy znawca hoteli, jedzenia. Przyznaje on też gwiazdki Michelin, tylko zapomniał o jednym: że jak do takiego hotelu się wchodzi, to żeby klimatyzacja działała, to trzeba włożyć klucz przy drzwiach, zamknąć drzwi i też zamknąć okno, wtedy ona dopiero zaczyna działać. To taki żart, a naprawdę - w tak wielkich hotelach zawsze wydarzy się jakaś rzecz - mówił na usuniętym nagraniu.

Tomasz Hajto zaatakował Książula

Książulo został też nazwany przez Hajtę "g*wniarzem". 

Najgorszy w tym wszystkim jest taki g*wniarz, nie pomyślał o tym, że to wszystko budował śp. pan Gołębiewski, który już nie żyje, który w czasie pandemii trzymał wszystkich pracowników, nikogo nie zwolnił, który daje pracę wielu tysiącom osób, który był niesamowitym, rzetelnym człowiekiem, bo go poznałem. Taki gostek pojechał i sobie stwierdził, że ten cały jego bagaż pracy, jaki włożył w to, żeby wybudować tak potężny hotel, on sobie po prostu skrytykuje i jeszcze powie, że mu zrobili zakaz. To ja ci powiem nobody, Książulo, jedną rzecz. Ja dożywotnio bym ci zrobił zakaz do tego hotelu. Za to, że tam wchodzisz, pokazujesz zdjęcia, dzięki temu zarabiasz - podsumował.

W dalszej części wypowiedzi zarzucił influencerowi, że ten reklamuje tylko te punkty, które mu za to płacą. Jak zapewnił, sprawdził kilka z tych, które rekomendował Nyczke.

Byłem też w paru lokalach, które polecasz, mówisz, że są świetne kebaby. Okazuje się, że te świetne kebaby wcale tam nie są, bo ty trochę mamony dostałeś za tę dobrą reklamę tych pseudokebabów, w których byłeś. Po drugie, jakim ty dla mnie znawcą jesteś, albo dla wielu inteligentnych ludzi, jakich mamy w Polsce? Jesteś żadnym znawcą. Jesteś zwykły nobody, bez szkoły, bez niczego. Wymyśl sobie fajny biznes, nie ma z tym problemu, rób sobie ten biznes, ale nie krytykuj czegoś, co jeden z bardzo zamożnych ludzi w Polsce zbudował, cały ten majątek, tych Hoteli Gołębiewski, bo ci klima nie działa, książę z Paryża.

Na koniec Hajto poczuł się zobowiązany do stanięcia w obronie dobrego imienia właściciela hoteli, którego - jak ponownie podkreślił - miał okazję poznać. Przy okazji jeszcze raz zasugerował Książulowi brak obiektywizmu. 

Ja wierzę, że ludzie tego w ogóle nie słuchają, co ty p**przysz, bo szczerze powiem, że tego się naprawdę słuchać nie da. Tych twoich kebabów, tych steków i tego wszystkiego. W ogóle w ten twój kicz ktoś wierzy? Dla mnie to jest nieprawdopodobna rzecz, szczególnie że poznałem śp. pana Gołębiewskiego. To był naprawdę biznesmen z klasą, a ty ten cały jego biznes skrytykowałeś, bo rzekomo ci klima nie działała. Może za szybko windą jechałeś i po prostu ciśnienie ci się do góry podniosło, bo nigdy nie byłeś w tak ekskluzywnym hotelu? Tak że rób sobie swój biznes, ale oceniaj obiektywnie, a nie oceniaj za mamonę, tak? Albo przynajmniej powiedz: oni mi zapłacili, dlatego będę ich oceniał dobrze, bo przeskakujesz ze zwykłego baru z kebabem na Hotel Gołębiewski, pięciogwiazdkowy, który wygląda fenomenalnie. Widziałem zdjęcia, widziałem filmy z tego hotelu. Człowieku, ty naprawdę masz coś z deklem. Gołębiewscy nie będą ci płacić pieniędzy, żebyś o nich dobrze mówił. Oni sami się tą marką obronią. Zapamiętaj, hotel w Mikołajkach, jaki ma rodzina Gołębiewskich, jest fenomenalny. Jest świetny. Ludzie tam do dzisiaj jeżdżą i są mega zadowoleni. Tak że rusz ten tyłek, skończ pierwszą jakąś szkołę, potem oceniaj tych wielkich biznesmenów. Trzymaj się, nobody Książulo - zakończył. 

Na odpowiedź Szymona nie trzeba było długo czekać. Zapytany przez internautę, co sądzi o słowach Hajty, nazwał go... chrząstką w kebabie. 

DODA I SMOLASTY O SINGLU NIE ŻAŁUJĘ I ZNAJOMOŚCI Z KSIĄŻULO

Książulo odpowiedział Hajcie

Książulo zorganizował na Instagramie popularną grę Q&A, podczas której obserwujący jego profil fani mogli zadawać rozmaite pytania. Jedno z nich dotyczyło właśnie monologu Tomasza Hajty. Youtuber przyznał, że do publikacji poświęconego mu wideo nie miał pojęcia o istnieniu piłkarza. 

Przez ten film dopiero wczoraj dowiedziałem się, kim jest ten człowiek. Zwykłym pomawiaczem szukającym atencji, chrząstką w kebabie - odpisał.

Liczycie na część drugą nagrania?