Hotel Gołębiewski odpowiedział Książulowi. "Taka sytuacja nie powinna mieć miejsca"

To jedna z największych internetowych dram tego tygodnia. Popularny youtuber Książulo zamieścił na swoim kanale materiał z pobytu w nowo otwartym Hotelu Gołębiewskim w Pobierowie. Jego wizyta w obiekcie przypominała raczej koszmar niż wymarzone wakacje. Przedstawiciele hotelu zabrali głos w sprawie i odpowiedzieli twórcy internetowemu, który zażądał zwrotu pieniędzy.

Gołębiewski w Pobierowie czyli 4843 zł za dobę (3os): w pokoju ok. 32 stopnie (niedziałająca klimatyzacja), 315zł opłaty za „przyniesienie” jedzenia do pokoju (dopłata do room service), żółta woda w wannie - tak swój pobyt w nowo otwartym obiekcie nad polskim morzem podsumował popularny youtuber Książulo, słynący przede wszystkim z oceniania punktów gastronomicznych. Twórca internetowy, prywatnie przyjaciel Smolastego, zamieścił na swoim kanale na YouTubie trwający ponad godzinę materiał, który narobił sporego zamieszania w sieci. W niespełna dobę wideo wygenerowało ponad milion odsłon. 

Książulo w Hotelu Gołębiewskim

Książulo pokazał apartament, za pobyt w którym zapłacił prawie 5 tysięcy złotych. Zamiast wymarzonego odpoczynku, doświadczył samych problemów. Mimo panującego na zewnątrz upału, w pokoju nie działała klimatyzacja. Niemożliwe okazało się też schłodzenie ciała podczas kąpieli, bo z kranu leciała brudna woda. Szybko okazało się, że podobne usterki obsłudze zgłosił nie tylko on. Ostatecznie youtuber i jego ekipa podjęli decyzję o wymeldowaniu się. Przedstawiciele Hotelu Gołębiewski odpowiedzieli już na materiał popularnego influencera. 

Wersow i Smolasty w Radio ESKA

Hotel Gołębiewski odpowiedział Książulowi

Materiał Książula odbił się szerokim echem. Influencer cały czas podkreślał w nim, że nie ma pretensji do obsługi, a niedogodności, jakich doświadczył zrzuca na złośliwość rzeczy martwych. Głos w sprawie zabrali przedstawiciele obiektu. W oświadczeniu przesłanym portalowi o2.pl Dział Komunikacji Gołębiewski Holding przyznali, że ubolewają nad całą sytuacją.

Ubolewamy, że pobyt Pana Szymona "Książula" i jego ekipy nie spełnił ich oczekiwań. Podczas pobytu goście zgłosili problem z temperaturą w apartamencie, mimo iż wcześniej podobna usterka nie wystąpiła. Testy klimatyzacji we wszystkich pomieszczeniach, przeprowadzone przed udostępnieniem ich gościom, nie wykazały nieprawidłowości. Niezależnie jednak od temperatury panującej na zewnątrz, niespotykanej, a wręcz rekordowej, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Po otrzymaniu zgłoszenia nasz zespół techniczny niezwłocznie podjął działania mające na celu przywrócenie prawidłowego działania systemu klimatyzacji. Wystąpiliśmy również do dostawcy z prośbą o wyjaśnienie możliwej przyczyny awarii, aby wyeliminować ryzyko jej powtórzenia - napisali przedstawiciele obiektu w przesłanym oświadczeniu.