Trudne mecze w Lidze Narodów siatkarek
Przed biało-czerwonymi niezwykle trudny etap rozgrywek. W Osace ich przeciwniczkami będą drużyny z czołowej szóstki tabeli: Turcja, USA, Brazylia oraz Japonia. Obecnie Polki plasują się na czwartym miejscu z dorobkiem sześciu zwycięstw i dwóch porażek. W poprzedniej edycji do awansu wystarczyło siedem wygranych meczów.
Jeden triumf w Japonii może zagwarantować Polkom udział w decydującej fazie. Należy jednak pamiętać, że zespoły będące aktualnie poza pierwszą ósemką, takie jak Czechy, Holandia i Niemcy, zagrają w Belgradzie i mogą powiększyć swój dorobek punktowy. Po turnieju w Tajlandii reprezentacja wróciła do Polski i po krótkiej przerwie trenowała w Szczyrku.
Jakie szanse mają Polki w starciu z Turcją?
Pierwsze spotkanie w Japonii reprezentantki Polski rozegrają w środę o godzinie 5:00 czasu polskiego. Ich przeciwnikiem będzie Turcja, grająca pod wodzą trenera Daniele Santarelliego. W tureckiej drużynie zabraknie kontuzjowanej Ebrar Karakurt oraz doświadczonej Edy Erdem Dundar, jednak wicemistrzynie świata nadal są groźnym rywalem. Kolejny przeciwnik, Stany Zjednoczone, zajmuje pozycję lidera w tabeli rozgrywek i zagra w niemal optymalnym zestawieniu.
Brazylia, która do tej pory przegrała tylko jedno spotkanie, wciąż walczy o pierwszy triumf w Lidze Narodów, pomimo wcześniejszych czterech występów w finale. Zmagania w Osace Polki zakończą meczem z gospodyniami, które aktualnie znajdują się na piątym miejscu. Pozostałe mecze rundy zasadniczej Ligi Narodów odbędą się w Belgradzie i Hongkongu. Finały zaplanowano w dniach 22-26 lipca w Makau.