Katarzyna Cichopek wysyła pisma przedsądowe Marcinowi Hakielowi. Tancerz ujawnia astronomiczne kwoty

Relacje między dawnymi małżonkami nadal pozostają niezwykle napięte, mimo że od ich głośnego rozwodu minęło już sporo czasu. Marcin Hakiel poinformował opinię publiczną o kolejnych krokach prawnych podejmowanych przez Katarzynę Cichopek. Aktorka domaga się gigantycznych sum pieniędzy za wypowiedzi byłego męża na temat jej zdrady. Choreograf nie zamierza jednak ukrywać prawdy o kulisach rozpadu ich związku.

Katarzyna Cichopek domaga się milczenia od Marcina Hakiela

Od momentu jednego z najsłynniejszych rozwodów w polskim środowisku show-biznesowym upłynęły już cztery lata, jednak topór wojenny między dawnymi partnerami wciąż nie został zakopany. Katarzyna Cichopek rozpoczęła nowy etap życia i zdążyła wziąć ślub z Maciejem Kurzajewskim, z kolei Marcin Hakiel buduje przyszłość u boku Dominiki Serowskiej, a ich wspólny syn skończy w tym roku dwa lata. Pomimo upływu czasu zwaśnieni byli małżonkowie wciąż żywią do siebie głębokie urazy i zgłaszają mnóstwo wzajemnych pretensji.

Główną osią sporu pozostają kontrowersyjne okoliczności rozpadu ich długoletniego związku. Choreograf konsekwentnie przypomina w wywiadach o wynajęciu prywatnego detektywa, dzięki któremu zyskał ostateczny dowód na niewierność znanej aktorki. Zdobycie tych informacji wiązało się dla niego ze sporymi wydatkami finansowymi, jednak ostatecznie rozwiódł się z Katarzyną Cichopek bez orzekania o winie, ponieważ zależało mu na szybkim zakończeniu tej wyczerpującej batalii.

- Dostałem wpierw telefon, jakieś tam potwierdzenie, ale powiedziałem, że telefon to za mało. Dostałem na maila różne inne materiały i już nie było o czym rozmawiać. (...) Pamiętam, że byłem wtedy na spacerze nad morzem (...), chyba z córką. Pamiętam ukłucie wewnątrz. Gniew to jest delikatne słowo. Myślę, że jakaś część mnie wtedy umarła, ale... narodziła się nowa. (...) Myślę, że jak się dowiadujesz, że ktoś, z kim naście lat prowadziłeś życie, coś kombinuje, to jest hardcore. Moją pierwszą myślą było: "To niemożliwe"

Takie bolesne wspomnienia Marcin Hakiel przedstawił podczas szczerej rozmowy wyemitowanej w podcaście „Matcha Talks”.

Kary finansowe rzędu 250 tysięcy złotych dla byłego męża Katarzyny Cichopek

We wspomnianym wywiadzie tancerz zdradził dodatkowo, że podczas ich ostatniego bezpośredniego kontaktu była żona skierowała w jego stronę wiele nieprzyjemnych słów, a obecnie do akcji wkroczyli jej pełnomocnicy. Gwiazda telewizyjna wynajęła profesjonalną kancelarię prawną, aby za jej pośrednictwem całkowicie uciszyć byłego męża.

- Teraz to tylko dostaję co chwilę jakieś pisma, że coś tam powiedziałem nie tak. Że a tu mam zapłacić byłej 200 tysięcy złotych, 250... Do końca nawet tego nie czytam, wysyłam to do swojej prawniczki i ona odpisuje. Nie bardzo [się tym przejmuję]. Raz mnie trochę zabolało, jak pismo poszło do mnie i do Dominiki, bo uważam, że Dominika jest bardzo w porządku względem tej całej sytuacji i właściwie nigdy nie powiedziała nic takiego, co byłoby przesadą. Wtedy zadzwoniłem do prawniczki i poprosiłem, by napisała: "Dominiki w to nie mieszajmy".

Wysyłanie oficjalnych wezwań do zaprzestania naruszeń stało się najwyraźniej stałą praktyką w życiu aktorki, która kieruje je niezwykle regularnie. Podobne kroki prawne Katarzyna Cichopek wspólnie z Maciejem Kurzajewskim podejmują wobec Pauliny Smaszcz, byłej żony prezentera, z którą toczą spór w sądzie. Wszystko wskazuje jednak na to, że groźby i prawnicze naciski przynoszą w przypadku Marcina Hakiela skutek całkowicie odwrotny od zamierzonego.

Zobacz również: Marcin Hakiel o kulisach rozstania z Katarzyną Cichopek. Te słowa o detektywie szokują

SE: Partnerka Marcina Hakiela o groźnym piśmie od Kasi Cichopek. To chyba miał być sekret! Żarty się skończyły