Ranking WTA. Kiedy Sabalenka dogoni Igę Świątek?

Aryna Sabalenka rozpoczęła właśnie 101. tydzień na czele rankingu WTA i systematycznie goni czołówkę wszech czasów. Obecnie dziesiąta w historycznym zestawieniu tenisistka zbliża się do wyniku, jaki w trakcie swojej kariery wyśrubowała Iga Świątek.

Ranking WTA. Kiedy Sabale.jpg
Autor: Redaktor internetowy/ Wygenerowane przez AI Nogi dwóch tenisistek biegnących po korcie ziemnym obok lecącej żółtej piłki.

Sabalenka w pogoni za historyczną czołówką

Białoruska zawodniczka nieprzerwanie prowadzi w światowym zestawieniu od 21 października 2024 roku. W poniedziałek rozpoczęła łącznie swój sto pierwszy tydzień w roli liderki rankingu WTA, co daje jej obecnie dziesiąte miejsce w całej historycznej klasyfikacji. Systematyczne gromadzenie punktów pozwala jej na utrzymywanie bezpiecznej przewagi nad resztą pucharowej stawki. Tenisistka udowadnia tym samym swoją niezwykłą regularność na największych kortach całego świata.

Aby awansować na dziewiątą pozycję w tabeli wszech czasów, zawodniczka musi utrzymać to prowadzenie przez kolejne szesnaście tygodni. Na tym zaszczytnym miejscu znajduje się obecnie legendarna belgijska tenisistka Justine Henin. Wyprzedzenie tej utytułowanej rywalki jest bardzo realistycznym scenariuszem na nadchodzące miesiące. Ścisła czołówka historycznego zestawienia pozostaje jednak na razie poza bezpośrednim zasięgiem obecnej liderki światowych list.

Jakie miejsce zajmuje obecnie Iga Świątek?

Polska tenisistka zatrzymała się na znakomitym wyniku stu dwudziestu pięciu tygodni spędzonych na fotelu liderki. Taki łączny rezultat zapewnia jej aktualnie bardzo wysokie, siódme miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Iga Świątek zadebiutowała na czele światowego zestawienia 4 kwietnia 2022 roku, zastępując wówczas kończącą sportową karierę Australijkę Ashleigh Barty. Raszynianka była pierwszą Polką w historii, która zdołała wejść na sam szczyt tej prestiżowej listy.

Podczas pierwszej kadencji Polka prowadziła nieprzerwanie przez siedemdziesiąt pięć tygodni, ulegając 11 września 2023 roku właśnie Arynie Sabalence. Po upływie ośmiu tygodni nasza reprezentantka wróciła na sam szczyt rankingu WTA i z powodzeniem utrzymała to miano przez pięćdziesiąt kolejnych notowań. Rekordzistką zestawienia prowadzonego od 3 listopada 1975 roku przez Women’s Tennis Association pozostaje stale Niemka Steffi Graf, która królowała łącznie przez trzysta siedemdziesiąt siedem tygodni.