Kamila Urzędowska zagrała Łęcką bez castingu. Zdradziła, jak zmieniło się jej podejście do lektury

Filmowa "Lalka", której kinowa premiera jest tuż-tuż, wzbudza ogromne zainteresowanie widzów. W postać Izabeli Łęckiej wcieliła się Kamila Urzędowska, która opowiedziała o swoim angażu do tej głośnej produkcji. Aktorka przyznała, że nie brała udziału w przesłuchaniach, a otrzymanie roli było wynikiem bezpośredniej propozycji!

Serialowa wersja powieści Bolesława Prusa, udostępniona na Netfliksie, wywołała burzliwe dyskusje wśród odbiorców, dzieląc ich na zwolenników i krytyków dość swobodnego podejścia do tak kultowej lektury. Wkrótce na wielkim ekranie pojawi się kolejna już adaptacja: tym razem w roli Izabeli Łęckiej zobaczymy Kamilę Urzędowską, która, jak sama przyznaje, musiała dużo przemyśleć przed przyjęciem tej propozycji.

Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka w nowej "Lalce"

W nadchodzącym filmie w reżyserii Macieja Kawalskiego wystąpiła plejada polskich gwiazd kina, w tym Maja Komorowska, Agata Kulesza, Andrzej Seweryn czy Marek Kondrat. Postać Stanisława Wokulskiego zagrał Marcin Dorociński, a u jego boku jako słynna arystokratka pojawiła się Kamila Urzędowska.

Dla aktorki to kolejne spotkanie z polską klasyką, po świetnie przyjętej roli Jagny w nowej adaptacji "Chłopów" z 2023 roku. Artystka zauważyła jednak, że jej obecne spojrzenie na "Lalkę" znacznie różni się od tego z czasów szkolnych.

- To zderzenie z "Lalką" w liceum może nie było aż tak głębokie jak teraz, kiedy już jestem po studiach i jestem troszkę mądrzejszym człowiekiem niż wtedy i wyciągam nieco inne wnioski. Ale myślę, że za każdym razem "Lalka" jest takim materiałem, w którym odkrywam coś na nowo - powiedziała Urzędowska w rozmowie z PAP.

Aktorka wprost: "najłatwiejszy casting w moim życiu"

W przeciwieństwie do rywalizacji o rolę Jagny w "Chłopach", gdzie Kamila Urzędowska musiała wykazać się na tle setek innych kandydatek, angaż do "Lalki" przebiegł zupełnie inaczej. W rozmowie z Polską Agencją Prasową aktorka wyznała, że twórcy filmu zgłosili się do niej bezpośrednio. Zanim jednak zdecydowała się przyjąć rolę, musiała dokładnie rozważyć wszystkie za i przeciw.

- Myślę, że casting do Izabeli Łęckiej był chyba najłatwiejszym castingiem w moim życiu, ponieważ… go nie było. Nasz producent Radek Drabik zadzwonił do mnie z prośbą o spotkanie i wtedy zaproponował mi tę rolę. Oczywiście wiązało się to z kwestią przemyślenia za i przeciw, czy my faktycznie będziemy w stanie się dogadać i czy w podobny sposób myślimy na temat tej postaci. To było dla mnie ogromne wyzwanie, podjąć taką decyzję - opowiedziała.

Kiedy filmowa "Lalka" wejdzie do kin?

Premiera kinowej wersji "Lalki" zaplanowana jest na 30 września 2026 roku. Produkcja doczekała się już oficjalnego pokazu przedpremierowego, na którym zjawiło się mnóstwo znanych osobistości, nie tylko z obsady. Z kolei serial z udziałem Tomasza Schuchardta oraz Sandry Drzymalskiej można oglądać w serwisie Netflix od 16 września.

Sonda
Oglądałeś "Lalkę" od Netflixa?
Producent filmowej "Lalki" o porównaniach z serialem Netflixa

ROLKI