Olbrychski wprost o nowych ekranizacjach "Lalki". Chciałby w nich widzieć Wieniawę

Daniel Olbrychski otwarcie skrytykował wybór odtwórczyń roli Izabeli Łęckiej w najnowszych adaptacjach "Lalki". Według 81-letniego aktora zamiast Sandry Drzymalskiej lub Kamili Urzędowskiej w tej postaci idealnie sprawdziłaby się Julia Wieniawa. Jurorka "Tańca z Gwiazdami" szybko skomentowała słowa filmowej ikony, przyznając, że to dla niej wielki zaszczyt, ale też pewne zakłopotanie.

Jesienią 2026 roku fani literatury otrzymali dwie świeże interpretacje słynnej "Lalki" Bolesława Prusa. Na platformie Netflix zadebiutował serial, w którym główne role zagrali Tomasz Schuchardt i Sandra Drzymalska, natomiast w kinach pojawił się film z Marcinem Dorocińskim oraz Kamilą Urzędowską. Daniel Olbrychski uznał jednak za spore niedopatrzenie fakt, że w żadnym z tych projektów w postać Izabeli Łęckiej nie wcieliła się Julia Wieniawa, która według niego najlepiej pasowałaby do tej roli.

„Jeśli jest takie zjawisko i świetna aktorka, ktoś taki jak Julia Wieniawa, to niezaangażowanie tak zjawiskowej dziewczyny, umiejącej grać, która usprawiedliwiłaby wszystkie szaleństwa mężczyzn zakochanych w kimś takim, uważam za nieporozumienie producentów i reżyserów tych dwóch adaptacji"

Reakcja Julii Wieniawy na słowa Daniela Olbrychskiego

Jak na tę opinię zareagowała Julia Wieniawa? Zasiadająca od niedawna w jury programu "Taniec z Gwiazdami" artystka nie kryła radości z komplementów, jakimi obdarzył ją weteran polskiego kina.

Usłyszeć takie słowa od takiej legendy to jest to ogromna nobilitacja i zaszczyt. Bardzo mi miło

Wypowiedź Olbrychskiego wywołała u Wieniawy także lekkie zmieszanie, ponieważ gwiazda nie przepada za porównaniami do innych aktorek. Co więcej, przyznała, że widziała już nową serialową wersję "Lalki" i chociaż z przyjemnością przyjęłaby taką rolę, to jest pod wrażeniem gry Sandry Drzymalskiej.

Oglądałam „Lalkę” na Netflixie. Bardzo mi się podobała Sandra w tej roli. Uważam, że zagrała wybitnie i w ogóle bardzo się niekomfortowo czuję, kiedy ktoś stawia mnie w takiej sytuacji. Miło byłoby zagrać w którejś z tych dwóch produkcji, ale myślę, że dziewczyny zostały dobrane bardzo dobrze"

Rola w ekranizacji prozy Prusa to dla Drzymalskiej niejedyny ważny projekt tego roku. Już w listopadzie na dużym ekranie zadebiutuje obraz "Violetta Villas", gdzie aktorka wcieliła się w postać słynnej piosenkarki.

TZG Julia Wieniawa

ROLKI