Spis treści
Coming out znanego siatkarza. Rui Takahashi opublikował oświadczenie
Niezwykle szczera wiadomość, którą za pośrednictwem mediów społecznościowych udostępnił światu Rui Takahashi, wywołała bardzo duże poruszenie w środowisku. Japoński sportowiec postanowił oficjalnie dokonać coming outu na swoim profilu, publikując w sieci wyjątkowo emocjonalny i osobisty wpis dotyczący własnego życia.
Arkadiusz Milik przed sądem?! Policja działa po skandalu na ulicach Warszawy
Od dzieciństwa bałem się skonfrontować z pewnymi aspektami samego siebie, co powodowało u mnie cierpienie i doprowadziło do tego, że zaprzeczałem sobie i swojej własnej tożsamości. Jestem gejem i należę do mniejszości seksualnej
- taki właśnie komunikat przekazał w mediach społecznościowych 26-letni gracz japońskiej drużyny Suntory Sunbirds Osaka. Rui Takahashi wyraźnie zaznaczył w swoim tekście, że ogromną wartością były dla niego ostatnie dwa lata spędzone w jednym klubie u boku młodszego brata, Rana, będącego czołową postacią japońskiej reprezentacji narodowej i nie tylko.
Nowy nabytek w PlusLidze. Ran Takahashi zagra w barwach Bogdanki Lublin
„Dzięki rozmowom z nim wiedziałem, że po raz pierwszy mogę uznawać siebie. Przez to, że wypowiedziałem moje uczucia w słowa, udało mi się zorganizować swój umysł i stopniowo przekonałem się, że być sobą jest w porządku” – wyjaśnił szczegółowo w swojej publikacji starszy z rodzeństwa.
W nadchodzącym sezonie Rui nadal będzie bronił barw ekipy z Osaki, natomiast jego niezwykle rozchwytywany brat przeniósł się na polskie parkiety. Po kapitalnym okresie w kadrze i klubie, Ran Takahashi ma stać się ważnym elementem składu Bogdanki Lublin. Japończyk zdążył już zadebiutować podczas starcia kontrolnego z formacją Projekt Warszawa. Zapisał na swoim koncie sześć punktów, popisując się przede wszystkim doskonałym przyjęciem.
A dla tych, którzy zmagają się z akceptacją siebie, niezależnie od powodów czy przeszłości, będę szczęśliwy, jeśli moja konfrontacja z samym sobą i podzielenie się moimi własnymi myślami i słowami może być choćby małym katalizatorem zmiany
- tymi słowami swój publiczny coming out podsumował Rui Takahashi, dziękując wszystkim i wysyłając przy okazji czytelny sygnał wsparcia.