Spis treści
Julia von Stein przeszła nieudany lifting twarzy
Popularność Julii von Stein, mającej 29 lat, rozpoczęła się od występów w formatach stacji TTV. Widzowie poznali ją dzięki "Królowym życia", a później śledzili jej losy w "Diabelnie boskich". Ogromne emocje budzi też codzienna praca celebrytki, która mimo wykształcenia dziennikarskiego, wspiera rodziców w prowadzeniu zakładu pogrzebowego. Jej profil na Instagramie przyciąga ponad pół miliona obserwujących. W bieżącym roku Julia von Stein zrezygnowała z telewizji i założyła własnego vloga, na którym dokumentowała między innymi poszukiwania idealnego domu i partnera życiowego.
W środku lata 29-latka podzieliła się w sieci filmem zatytułowanym "Spowiedź", obnażając prawdę o swoich poprawkach urodowych. Mimo młodego wieku, celebrytka ma na koncie mnóstwo poważnych ingerencji chirurgicznych. Lista zabiegów obejmuje korektę nosa, a także powiększenie pośladków i biustu. Julia von Stein chętnie relacjonowała w internecie przebieg rekonwalescencji, pokazując się w opatrunkach prosto z kliniki, by ostatecznie zaprezentować fanom efekty interwencji chirurga.
Poprzedni rok przyniósł w życiu gwiazdy TTV kolejną, radykalną zmianę – kompleksowy lifting twarzy. Pod koniec lipca celebrytka upubliczniła materiał zza kulis tego zabiegu. Przyznała, że wiązała z nim ogromne oczekiwania. Sama operacja była niezwykle skomplikowana – trwała 9 godzin i łączyła kilka procedur, takich jak modelowanie brody, lifting szyi i dolnej partii twarzy, uniesienie brwi, korektę okolic oczu (w tym zabieg Foxy Eye), przeszczep tłuszczu pod oczy oraz powiększanie ust.
Zobacz również: Julia von Stein z nową rezydencją. Rozległa posiadłość ma nawet basen
Julia von Stein znowu będzie operowana. „Muszę liczyć na cud”
Długi proces gojenia przyniósł głębokie rozczarowanie. W swoim nagraniu Julia von Stein ostro skrytykowała lekarza wykonującego zabieg. Odniosła się również do fali negatywnych komentarzy, z jaką musiała się zmierzyć w internecie.
Mam świadomość tego, jak ja wyglądam. Setki razy w komentarzach chciałam wam odpisać na wasz hejt, że wyglądam jak potwór, że wyglądam jak kosmita. K***a ja o tym wiem, ja się z tym zgadzam w 100 procentach. […] Można wyglądać w życiu lepiej, gorzej. Chodzi o to, że ta operacja odebrała mi możliwość tego, że ja się mogę uśmiechać. Gdy zaczynam się uśmiechać, znikają moje oczy. Tłuszcz, który został przeszczepiony po bokach, który zniknął nie wiadomo gdzie, spłynął - mówiła.
Zwiastun nowego odcinka na profilu celebrytki zdradza, że to nie koniec jej walki o wymarzony wygląd. Julia von Stein podjęła decyzję o kolejnej interwencji chirurgicznej, mającej uratować jej twarz.
Modlę się, żeby ta operacja się udała. Nie mam pojęcia, co się stanie, kiedy lekarz otworzy moją twarz i zobaczy, co w środku się wydarzyło. Czy podejmie się zabiegu, czy go przerwie. Tym razem naprawdę jedyne, co mi pozostało, to liczyć na cud - przyznała von Stein.