Spis treści
Polska kinematografia straciła jedną z najbarwniejszych postaci. Iga Cembrzyńska przez ponad czterdzieści lat hipnotyzowała publiczność swoim unikalnym głosem, nieprzeciętną urodą i potężnym talentem. Na wielkim ekranie równie doskonale radziła sobie z rolami komediowymi, pełnymi dystansu, jak i skomplikowanymi portretami dramatycznymi. Zawsze skupiała na sobie pełną uwagę widzów, niezależnie od odgrywanego gatunku. Fani do dziś wspominają jej niesamowitą filmową ewolucję, która zaczęła się od debiutu jako księżniczka Emina, a skończyła na genialnej kreacji Starej w słynnym "Gwiezdnym pyle".
Od mauretańskiej księżniczki do niemieckiej femme fatale
Wielki debiut Igi Cembrzyńskiej na dużym ekranie miał miejsce w 1964 roku za sprawą monumentalnej produkcji Wojciecha Jerzego Hasa. Młoda aktorka wcieliła się wówczas w mauretańską księżniczkę Eminę w słynnym "Rękopisie znalezionym w Saragossie". To właśnie ten magiczny występ był dla niej prawdziwą przepustką do wielkiego świata filmu i zainicjował pasmo późniejszych sukcesów zawodowych na planach w całej Polsce.
Zaledwie dwanaście miesięcy później wystąpiła jako żona Kowalskiego w dziele "Salto", wyreżyserowanym przez Tadeusza Konwickiego. Telewizyjna publiczność równie mocno pokochała jej nieoczywiste wcielenia w formatach odcinkowych. W kultowym już hicie "Stawka większa niż życie" brawurowo odegrała Benitę von Henning, zjawiskową femme fatale pojawiającą się w epizodzie zatytułowanym "Ostatnia szansa".
Następne lata dostarczyły kolejnych dowodów na absolutną wszechstronność polskiej gwiazdy. Iga Cembrzyńska bez najmniejszego problemu żonglowała najróżniejszymi konwencjami kinowymi. Z wielkim powodzeniem wcieliła się w postać wokalistki Ewy Zarębskiej w produkcji "Ściana Czarownic", zagrała Lolę Fiat 1100 w filmie "Jowita", a także zachwyciła publiczność przed ekranami jako Lora Neuman w "Komedii z pomyłek".
Współpraca z Andrzejem Kondratiukiem i niezapomniana rola w "Hydrozagadce"
Bez cienia wątpliwości kluczowym momentem na zawodowej ścieżce artystki było artystyczne spotkanie z reżyserem Andrzejem Kondratiukiem. Ich wspólne działania przyniosły polskim widzom mnóstwo bardzo osobistych, wręcz kameralnych dzieł kinowych. W projektach realizowanych przez swojego męża polska gwiazda stworzyła absolutnie niepowtarzalne i ikoniczne sylwetki bohaterek.
W 1970 roku na ekrany trafiła legendarna "Hydrozagadka", gdzie Iga Cembrzyńska zagrała epizodyczną kelnerkę, a także wzięła udział w absolutnie wyjątkowej, nuconej czołówce. Ten absurdalny obraz w krótkim czasie zapisał się w kanonie rodzimej komedii. Odważny występ aktorki był ostatecznym dowodem na jej gigantyczny dystans do samej siebie oraz niepodrabialne, ostre poczucie humoru.
Zobacz też: Pogrzeb Bonnie Tyler będzie transmitowany na żywo! Cały świat to zobaczy. Rodzina zdradziła szczegóły
Kolejne lata przyniosły następne wspólne filmy z wybitnym reżyserem. Cembrzyńska odegrała Magdę w "Skorpionie, pannie i łuczniku" z 1972 roku, a rok później zaliczyła podwójny występ jako Mulatka-wokalistka oraz pielęgniarka w obrazie "Jak to się robi". W 1978 roku była filmową żoną Wojtka w "Pełni", jednak najwyższe laury w postaci prestiżowego Złotego Ekranu przyniosła jej postać Starej w znakomitym "Gwiezdnym pyle" z 1982 roku.
Twórcza i życiowa więź Igi Cembrzyńskiej i Andrzeja Kondratiuka trwała nieprzerwanie przez cztery dekady. W tym czasie polska aktorka uświetniała swoim ogromnym talentem kolejne tytuły partnera, grając Marynię w "Czterech porach roku" z 1985 roku oraz Baśkę w tytule "Big Bang" wypuszczonym rok później. Publiczność zobaczyła ją także jako wiedźmę w "Mlecznej drodze" (1991), ciocię Tamarę w projekcie "Ene... due... like... fake..." (1991), a ostatecznie stworzyła rewelacyjną podwójną kreację w "Córze marnotrawnej" w 2001 roku. Artystka wystąpiła ponadto w "Słonecznym zegarze" (1997) oraz "Wrzecionie czasu" (1995).
Role Igi Cembrzyńskiej w produkcjach Wajdy i Leszczyńskiego
Wszechstronna wokalistka i aktorka z powodzeniem współpracowała również z wieloma innymi legendami polskiej reżyserii. Wcieliła się chociażby w postać kontrabasistki grającej w damskiej orkiestrze w filmie "Smuga cienia", którego twórcą był Andrzej Wajda. Jej znane nazwisko zasiliło także obsady takich dzieł jak "Siekierezada" w reżyserii Witolda Leszczyńskiego czy głośny "Krzyk" autorstwa Barbary Sass. Oddani fani mogli ją podziwiać również w "Rajskiej jabłoni", "Pannie z mokrą głową" oraz "Dziewczętach z Nowolipek".
W nieco późniejszym, schyłkowym etapie swojej szerokiej kariery Cembrzyńska wzięła udział w jeszcze kilku popularnych projektach. Na długiej liście jej telewizyjnych i kinowych dokonań znalazły się tytuły takie jak "Bar pod młynkiem", historyczny "Crimen" i wspomniany wcześniej "Słoneczny zegar". Młodsza widownia doskonale kojarzyła ją głównie z małego ekranu, gdzie grała postać Nataszy Kłonieckiej w bardzo popularnym serialu medycznym "Na dobre i na złe".
Zmarła artystka zbudowała monumentalne i niezwykle zróżnicowane portfolio zawodowe, z którego Polacy będą ją wspominać przez pokolenia. Jej nieoczywiste, szalenie mocne i wyraziste charaktery znane z "Hydrozagadki", "Rękopisu znalezionego w Saragossie", kultowej "Stawki większej niż życie" oraz licznych dzieł Andrzeja Kondratiuka stanowią obecnie absolutnie fundamentalny kawałek historii naszej rodzimej kinematografii.