Joanna Krupa szczerze o ocenach córki. W przeszłości sama miała problemy z nauką

2026-08-26 22:58

Joanna Krupa otwarcie przyznaje, że marzy o tym, by jej córka zafascynowała się nauką i polubiła szkolne obowiązki. Gwiazda ma jednak świadomość, że życiowe scenariusze często odbiegają od naszych oczekiwań. W wywiadzie dla Radia Eska modelka zdradziła, że sama w przeszłości wcale nie pałała entuzjazmem do zdobywania wiedzy. Obecnie ocenia swoje dawne podejście bardzo krytycznie i po cichu liczy, że jej pociecha wybierze zupełnie inną ścieżkę. Poznaj szczegóły.

„Bardzo będę dumna z niej, obojętnie jak jej będzie szło. Wiadomo, będę chciała, żeby się dobrze uczyła. Mam nadzieję, żeby będzie się dobrze uczyć. Ja nie lubiłam szkoły, ja nie powiem, że ja byłam dobrą studentką... Żałuję tego, bo no szkoda, że tak nie kochałam szkoły” - wyznała wprost Joanna Krupa.

Joanna Krupa o edukacji córki. Modelka unika presji

Znana z telewizyjnych wybiegów gwiazda jasno deklaruje, że kategorycznie odrzuca pomysł zmuszania swojego dziecka do osiągania wybitnych wyników w nauce za wszelką cenę. Joanna Krupa ma pełną świadomość własnych niedoskonałości z czasów szkolnych i uważa, że wymaganie od córki samych szóstek mijałoby się z celem. Zdaniem celebrytki nadmierna surowość w ocenianiu postępów edukacyjnych byłaby w jej przypadku po prostu niesprawiedliwa.

„Bardzo będę dumna z niej, obojętnie jak jej będzie szło. Wiadomo, będę chciała, żeby się dobrze uczyła. Mam nadzieję, żeby będzie się dobrze uczyć. Ja nie lubiłam szkoły, ja nie powiem, że ja byłam dobrą studentką... Żałuję tego, bo no szkoda, że tak nie kochałam szkoły. No i modlę się, żeby ona będzie mieć odwrotnie, że będzie kochać szkołę, że będzie się dobrze uczyć. Ale jak nie, no to nie będę mogła jej za bardzo krytykować, bo mama sama nie była idealna w szkole! To tak naprawdę bym była hipokrytką, jakbym wiesz, za bardzo się czepiała tego” - zaznaczyła w swojej wypowiedzi dla Radia Eska.

Joanna Krupa szuka sposobów na motywację dziecka

W trakcie wywiadu udzielonego dziennikarzowi Radia Eska gwiazda zaznaczyła, że absolutnie nie zamierza rezygnować z aktywnego wspierania swojej pociechy, widząc w nauce niezwykle cenny kapitał na lata. Jej głównym celem jest udowodnienie dziecku, że zdobywanie najwyższych stopni potrafi przynieść ogromną satysfakcję i motywację do działania. Niewykluczone również, że popularna prezenterka wypracuje wkrótce własny, innowacyjny system zachęcania dziecka do otwierania książek.

Nie przegap: Zaskakujący zwrot na festiwalu w Sopocie. Kuba Badach wywołał święta w środku lata

„Ale będę ją motywować, że szkoła jest bardzo ważna, że trzeba się uczyć. I wiadomo, jak będzie miała dobre oceny, no to wtedy będzie wiedziała, że to coś dobrego... Coś wymyślę, zobaczymy! Wiadomo, to dopiero pierwsza klasa, ale jest bardzo dobrym dzieckiem, jest mądra, wszystko jej na razie idzie okej. I też myślę, że ona ma motywację – jak jej dobrze idzie, to wtedy wiesz, jak ją wspierasz, to jeszcze bardziej chce się uczyć” - powiedziała dziennikarzowi Radia Eska.

W obecnej chwili słynna mama może spać spokojnie i nie ma absolutnie żadnych powodów do edukacyjnych zmartwień. Mała Asha-Leigh, której imiona oznaczają kolejno „Nadzieję” oraz „Delikatność”, niedawno rozpoczęła naukę w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Telewizyjna gwiazda jest niezwykle dumna ze swojej mądrej i poukładanej córki. Zauważa również, że dziewczynka wyśmienicie odnajduje się w gąszczu zupełnie nowych, codziennych obowiązków.

Zobacz też: Nie do wiary, ile lat ma wnuczka Sojki! Kasia Sienkiewicz wygadała wszystko

Sonda
Śledzisz losy dzieci gwiazd?
Eva Pietruk z "Top Model" o okropnym hejcie: Wpadłam w depresję, obsesyjnie czytałam komentarze

Rolki