Porażka na własnym stadionie
Czarni Antrans Sosnowiec poniosły dotkliwą porażkę w domowym spotkaniu z belgijskim OH Leuven. Mecz, który odbył się w ramach trzeciej, decydującej rundy kwalifikacji Ligi Mistrzyń, zakończył się wynikiem 1:4. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1, jednak w drugiej części spotkania dominowały rywalki. Belgijki skutecznie wykorzystały błędy defensywy mistrzyń Polski, systematycznie powiększając przewagę bramkową.
Spotkanie rozpoczęło się niefortunnie dla polskiego zespołu, który stracił bramkę już w szóstej minucie po trafieniu Kadhiyi De Ceuster. Wyrównanie padło w 25. minucie po strzale głową Klaudii Miłek. Niestety, druga połowa należała do OH Leuven. Dwie bramki Isabelli Dekker i jedno trafienie Lily Hoekx przypieczętowały zwycięstwo gości i postawiły Czarnych Antrans Sosnowiec w trudnej sytuacji przed rewanżem.
Rewanż zdecyduje o awansie
Rewanżowe spotkanie pomiędzy Czarnymi Antrans Sosnowiec a OH Leuven odbędzie się 2 września w Belgii. Stawką dwumeczu jest awans do fazy zasadniczej Ligi Mistrzyń, w której wystąpi 18 drużyn. Przegrany zespół nie żegna się jednak z europejskimi pucharami, ale trafi do drugiej rundy kwalifikacyjnej Pucharu UEFA.
Mistrzynie Polski mają przed sobą trudne zadanie, by odrobić trzybramkową stratę na wyjeździe. Ewentualny awans wiąże się z premią w wysokości około 2,5 miliona złotych, co odpowiada niemal rocznemu budżetowi klubu z Sosnowca. Wcześniej Czarni Antrans Sosnowiec pomyślnie przeszły dwa turnieje kwalifikacyjne, pokonując m.in. Apollon Limassol i Spartak Myjava.