Niedawno Iga Świątek, po sukcesie w turnieju w Toronto, głośno wspomniała o walce z niesprawiedliwą krytyką ze strony fanów i mediów. W bardzo zbliżonym tonie wypowiedziała się Coco Gauff. Amerykanka właśnie wywalczyła swój pierwszy tegoroczny triumf, ogrywając w finale zmagań WTA w Cincinnati Jessicę Pegulę 6:2, 6:4. Podczas pomeczowej konferencji zapytano ją o sposoby radzenia sobie z nieprzychylnymi opiniami. Gauff wyjawiła, że stara się odcinać od bezmyślnych komentarzy w sieci, kiedy tylko jej gra nie wygląda najlepiej. Zaznaczyła też, że absolutnie nikt, łącznie z Igą Świątek czy Aryną Sabalenką, nie jest w stanie grać bezbłędnie bez przerwy, więc słabsze chwile na korcie są czymś całkowicie normalnym w tym sporcie.
- Szczerze mówiąc, po prostu biorę tę krytykę i ją zjadam, myśląc sobie: ‘OK, cokolwiek’. Przytrafi ci się kilka słabszych tygodni w tourze, a ludzie mówią: ‘O, to już koniec’ i takie tam głupoty. Nasz sezon trwa od stycznia do listopada. Niektóre zawodniczki grały niesamowicie przez cały sezon, jak na przykład Iga i Aryna, ale to normalne, że każdy w końcu przechodzi trudny moment. Nikt nie będzie grał wspaniale przez całe 10 czy 15 lat kariery. To po prostu niemożliwe - stwierdziła Coco Gauff.
Coco Gauff zdradziła także swój klucz do radzenia sobie z szumem medialnym. Amerykanka podkreśliła, że wybiera pełną koncentrację na własnych treningach oraz ciągłym doskonaleniu umiejętności tenisowych na korcie, odcinając się od opinii innych ludzi.
- Wiem, że przyjdą gorsze miesiące i gorsze turnieje, a najważniejsza rzecz, której się nauczyłam, to skupić się na sobie i dalej się poprawiać. Jak ze wszystkim – ciężka praca nie kłamie i wyniki przyjdą. Tak, tego się nauczyłam: po prostu ufać procesowi – dodała.
Przed nadchodzącym US Open analitycy wskazują właśnie Coco Gauff, Igę Świątek i Arynę Sabalenkę jako główne kandydatki do zdobycia wielkoszlemowego pucharu, którego zmagania startują już w najbliższą niedzielę. Przypomnijmy, że Polka wzniosła tam trofeum w 2022 roku, Amerykanka w kolejnym, natomiast Białorusinka była najlepsza w edycjach 2024 i 2025.