Spis treści
Alicja Szemplińska, Basia Giewont i inni. Faworyci polskich preselekcji do Eurowizji 2026
Wyścig o reprezentowanie Polski podczas siedemdziesiątej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji trwa w najlepsze. Fani muzycznych zmagań z zapartym tchem śledzą wydarzenia w tegorocznych eliminacjach. Stawką jest bilet na wielki finał do Wiednia, o który ostatecznie rywalizuje ośmiu starannie wyselekcjonowanych wykonawców. W mediach społecznościowych błyskawicznie zaroiło się od domysłów i typowań dotyczących potencjalnego triumfatora.
Organizatorzy zdecydowali się tym razem na drastyczną zmianę tradycyjnego formatu wyboru reprezentanta. Publiczny nadawca zrezygnował z transmitowania koncertu w czasie rzeczywistym na rzecz wcześniej zarejestrowanych materiałów. Ostateczny efekt tych nagrań zaprezentowano publiczności 7 marca na głównym kanale Telewizji Polskiej. Chociaż produkcja starała się utrzymać szczegóły w ścisłej tajemnicy, do mediów już wcześniej trafiały pierwsze doniesienia o najbardziej spektakularnych prezentacjach.
Zobacz także: Piotr Pręgowski na preselekcjach do Eurowizji 2026. Widzowie przecierali oczy ze zdumienia
Co to było?
Wokaliści zadbali o solidny poziom techniczny oraz atrakcyjną oprawę wizualną swoich prezentacji. O możliwość występu na międzynarodowej arenie ubiega się zróżnicowane grono wykonawców. Swoje wokalne propozycje przedstawili między innymi Alicja Szemplińska z kompozycją „Pray”, Basia Giewont śpiewająca „Zimną wodę”, Anastazja Maciąg w utworze „Wild Child” oraz Jeremi Sikorski z „Cieniami przeszłości”. Szczególną uwagę przykuł wspomniany wcześniej Piotr Pręgowski, który w mocno niecodzienny sposób wykonał piosenkę „Parawany Tango”. Zestawienie uzupełnia Stasiek Kukulski ze swoim festiwalowym nagraniem „This Too Shall Pass”.
Eksperci i fani formatu szybko wytypowali główne faworytki do ostatecznego triumfu w krajowych eliminacjach. Zdecydowanie największe szanse daje się obecnie Alicji Szemplińskiej oraz Basi Giewont. Repertuar pierwszej z wokalistek to intrygujące połączenie brzmień gospel, soulu oraz muzyki hip-hopowej. Z kolei jej największa rywalka zdecydowała się na odważne zestawienie najnowszych trendów w muzyce elektronicznej z tradycyjnymi, rdzennymi motywami polskiego folkloru.
Warto dodać, że występ Szemplińskiej wywołał ogromne poruszenie nie tylko ze względów czysto muzycznych. Artystka pojawiła się na scenie w bardzo wyrazistej, ciężkiej kreacji, która swoim krojem i fakturą do złudzenia imitowała prawdziwą zbroję.
Szyki bardzo doświadczonym piosenkarkom może jednak pokrzyżować osiemnastoletni Stasiek Kukulski, powszechnie uznawany za największą niespodziankę tego zestawienia. Nastoletni muzyk głośno podkreśla, że wyjazd na ten europejski konkurs jest jego absolutnym marzeniem oraz doskonałą okazją do zaprezentowania swojego talentu wielomilionowej publiczności.
Kiedy odbędzie się finał Eurowizji 2026 w Wiedniu? Data i miejsce
Triumfator polskich preselekcji spakuje walizki i uda się bezpośrednio do stolicy Austrii. To właśnie Wiedeń będzie gospodarzem jubileuszowej, siedemdziesiątej odsłony tego popularnego widowiska. Zgodnie z ogłoszonym harmonogramem pierwsze starcia półfinałowe zaplanowano na dwunastego oraz czternastego maja. Rozstrzygający koncert, podczas którego poznamy ostatecznego zwycięzcę, odbędzie się natomiast szesnastego maja.
Krytyka występów na antenie TVP. Widzowie oceniają formę artystów
Zaledwie kilka chwil po telewizyjnej emisji materiałów w internecie natychmiast zaroiło się od kadrów i krótkich klipów dokumentujących sceniczne popisy. Użytkownicy mediów społecznościowych błyskawicznie przystąpili do wnikliwej analizy zaprezentowanych propozycji. Szybko okazało się, że poziom muzycznych zmagań wywołał potężną falę rozczarowania. Odbiorcy w bezlitosny sposób punktowali najsłabsze ogniwa widowiska oraz braki warsztatowe swoich rodaków.
"Skoro to są finaliści, to aż strach zapytać, jakie były inne propozycje. Przepraszam, ale to jest jakiś dramat", "Ja myślę, że z takimi piosenkami to nie mamy żadnych szans", "Dla mnie Piotr Pręgowski. Idealna na ten festiwal, ten sam poziom", "Najlepszy przykład na to, że głosowanie przed występami na żywo jest bez sensu" (występ Anastazji), "To się nie dzieje..." (występ Pręgowskiego), "W konkursie Eurowizji liczą się układy polityczne, a nie muzyka", "Słaba piosenka, on ma większe możliwości wokalne" (o Kukulskim), "Ta piosenka jest męcząca" (o "Pray" Szemplińskiej), "Jej maniera śpiewania jest straszna" (o Antoniak) .
Pośród morza ostrej krytyki i narzekań dało się jednak wyłowić zdecydowanie bardziej pozytywne opinie od lojalnych sympatyków poszczególnych muzyków.
"Stasiu najlepszy", "Stawiam na Olę Antoniak", "Basia Giewont! Zimna woda!", "Stasiek i Alicja rewelacja - ciężko wybrać kto powinien wygrać".