Spis treści
Jakie wymagania wobec nowego pracownika ma Helena Englert?
Młoda gwiazda przeżywa obecnie niezwykle gorący okres w swoim życiu zawodowym. Córka Beaty Ścibakówny oraz Jana Englerta jest zaangażowana nie tylko w produkcje telewizyjne i spektakle teatralne, ale postanowiła również prężnie wejść na rynek muzyczny. Z uwagi na natłok obowiązków artystka zdecydowała się znaleźć kogoś, kto profesjonalnie zadba o jej wizerunek w sieci. Właśnie dlatego na jej oficjalnym profilu na Instagramie pojawił się komunikat o poszukiwaniu specjalisty do zarządzania treściami internetowymi. Młoda aktorka doszła do wniosku, że systematyczne prowadzenie platform społecznościowych zwyczajnie przerosło jej aktualne możliwości czasowe.
Zobacz też: Helena Englert rozbraja szczerością. Do "Tańca z Gwiazdami" poszła dla popularności?!
Helena Englert wystąpi w programie "Taniec z Gwiazdami". To wymusiło trudną decyzję
Trzeba obiektywnie przyznać, że harmonogram artystki wręcz pęka w szwach od kolejnych zobowiązań. Oprócz regularnej pracy na planach zdjęciowych i występów na deskach teatru, coraz więcej uwagi poświęca ona na nagrywanie autorskich piosenek oraz dawanie koncertów. W najbliższym czasie rozpocznie się również niezwykle wymagający projekt telewizyjny z jej udziałem, czyli kolejna odsłona popularnego "Tańca z Gwiazdami".
Z tego powodu artystka pilnie szuka sposobów na zrzucenie z siebie części balastu. Z jej internetowego ogłoszenia jasno wynika, że idealny kandydat musi wykazywać się biegłą znajomością najnowszych trendów w sieci oraz posiadać zaawansowane umiejętności szybkiego montażu form wideo. Co niezwykle istotne, przyszły współpracownik musi zagwarantować swoją pełną dyspozycyjność w okresie od sierpnia aż do końca grudnia. Jak można wyczytać między wierszami, na liście pożądanych cech znalazło się również poczucie humoru, które ma stanowić fundament udanej współpracy.
Zobacz też: Helena Englert na Open’erze! Przyznała, że zauroczyła się dziewczyną
Należy zauważyć, że proponowana posada nie będzie klasycznym etatem w pełnym wymiarze godzin. Mimo to aktorka dała jasno do zrozumienia, że natłok i ranga codziennych zadań zdecydowanie wykraczają poza ramy dorywczej pomocy wykonywanej w wolnej chwili.
Uwagę zwraca jednak fakt, że w tak szczegółowo sformułowanym komunikacie pominięto najbardziej podstawowe kwestie z punktu widzenia rynku pracy. W udostępnionym wpisie próżno szukać jakichkolwiek konkretów dotyczących przewidywanych zarobków czy też oferowanego rodzaju umowy. Wszyscy aplikujący mają zgłaszać swoje kandydatury bezpośrednio w wiadomościach prywatnych na profilu gwiazdy. To pozwala domniemywać, że aspekt finansowy będzie negocjowany z wyselekcjonowanymi osobami w kuluarach.