Ewa Kasprzyk poza "Tańcem z Gwiazdami". Rafał Maserak zdradza kulisy

Rafał Maserak w rozmowie z „Super Expressem” skomentował niedawne roszady w „Tańcu z Gwiazdami”. Juror i wieloletni tancerz programu wyznał, że rozstanie z Ewą Kasprzyk było dla niego osobiście ciężkim przeżyciem, ponieważ przez kilka sezonów tworzyli świetny zespół. Odniósł się także do nowych uczestników tanecznego show i rzekomego odmładzania formatu.

Ewa Kasprzyk pożegnała się z programem. Maserak mówi o ich pięciu wspólnych edycjach

Program rozrywkowy „Taniec z Gwiazdami” od lat przyciąga przed telewizory tłumy polskich widzów, a wszelkie rotacje w obsadzie wywołują spore poruszenie. Ostatnio na świeczniku znalazła się Ewa Kasprzyk, która przez kilka ostatnich sezonów oceniała zmagania uczestników jako jurorka. Kwestia tego, kto zajmie jej fotel, wciąż elektryzuje fanów przed startem nowej edycji. Rafał Maserak, od początku związany z polsatowskim hitem, w wywiadzie dla „Super Expressu” zdradził, jak zareagował na decyzję aktorki oraz stacji o zakończeniu współpracy.

ZOBACZ TAKŻE: "Taniec z Gwiazdami". Polsat potwierdza udział popularnej aktorki! Na to ogłoszenie czekaliśmy od tygodni

Ewa Kasprzyk zniknęła z "Tańca z Gwiazdami". Maserak zdradza, co naprawdę się stało

Juror nie krył, że zakończenie współpracy z Ewą Kasprzyk sprawiło mu trudność. Podkreślił, że przez pięć wspólnych edycji stanowili zgrany zespół, dlatego trudno było mu przejść do porządku dziennego nad tym rozstaniem.

Sonda
Śledzisz karierę Rafała Maseraka?

No było mi smutno po ludzku, po prostu. Po ludzku, żeśmy przez pięć edycji razem tworzyli fajny team. No ale takie są decyzje. Ewy, decyzje produkcji, więc przyjąłem to. No i czekamy na nową osobę w naszym składzie - powiedział Rafał Maserak w rozmowie z "Super Expressem".

Tancerz wyznał, że po tym, jak oficjalnie podano informację o odejściu Ewy Kasprzyk, natychmiast się do niej odezwał. Dodał jednak, że nie wypytywał o powody takiej decyzji i nie zna kulis jej pożegnania z programem.

Napisałem po informacji oficjalnej, że Ewa żegna się z programem do Ewy, ale nie rozmawialiśmy na ten temat, dlaczego i po co. Najwyraźniej pewnie jakieś ma swoje zawodowe sprawy, gdzieś, które kolidują pewnie też z kalendarzem - wyjaśnił.

Maserak zaznaczył, że ceni sobie czas przepracowany z aktorką i trzyma za nią kciuki w nowych wyzwaniach zawodowych. W wywiadzie poruszono także kwestię kompletowania gwiazd do zbliżającej się edycji. Niedawno na łamach „Super Expressu” Beata Tyszkiewicz stwierdziła, że w programie brakuje dużych, powszechnie znanych nazwisk. Rafał Maserak zaprezentował zgoła odmienną opinię na ten temat. Według niego to właśnie poznawanie nowych, mniej rozpoznawalnych twarzy stanowi dużą wartość formatu.

ZOBACZ TAKŻE: Miało go nie być w "Tańcu z Gwiazdami", a jednak! Jacek Jeschke wraca, ale nie jako tancerz. Co będzie robił?

Są gwiazdy, które tak naprawdę zaczynają widnieć w mediach i uważam, że to jest też fajne, bo ludzie są ciekawi nowych osób. Jak poznałem listę, to mówię: znam, znam, nie znam, nie znam. I to jest też urok tego programu - przyznał.

Tancerz uważa, że telewidzowie oczekują różnorodności – chcą śledzić występy zarówno gwiazd z pierwszych stron gazet, jak i ludzi, którzy dopiero budują swoją pozycję w show-biznesie.

Chcemy zobaczyć, jak zatańczy nam bardzo dobrze znana aktorka, ale też mnie ciekawi, jak zatańczy kucharz, którego jedni znają, a inni mniej. Na tym polega ten program i to wzbudza zainteresowanie - dodał.

Zapytany o ewentualne plany Edwarda Miszczaka dotyczące przyciągnięcia przed telewizory młodszej widowni, Maserak przyznał rację takim działaniom. Podkreślił, że dzisiejszy rynek medialny wygląda zupełnie inaczej niż kiedyś, dlatego zmiany są potrzebne.

Tak, pewnie tak też gdzieś tam pan dyrektor ma taki pomysł na to, tak mi się wydaje i szanuję to bardzo - powiedział.

Zwrócił też uwagę, że nawet najwierniejsi fani programu, którzy śledzą go od lat, chętnie dają szansę nowym, dotąd nieznanym im postaciom.

Moje ciocie, które oglądają "Taniec z Gwiazdami" od samego początku, też zastanawiają się nieraz: a kto to jest? Pytają się o nowe osoby, a potem mówią: Boże, jaki sympatyczny, fajny młody człowiek. Więc jest w tym jakiś sposób - opowiedział Maserak.

W trakcie rozmowy padło również pytanie o to, kto ostatecznie zasiądzie w jury. Rafał Maserak odmówił podania jakichkolwiek konkretów.

Nie mogę zdradzać, a po drugie oficjalnie dowiemy się już pewnie niebawem - odpowiedział.

Gdy zapytano go wprost o plotki, według których nową jurorką miałaby zostać Julia Wieniawa, odpowiedział bardzo krótko.

Ja tego nie potwierdzam. Nie zaprzeczam - wyjawił "Super Expressowi".

Afera po finale "Tańca z Gwiazdami"! Maserak przerywa milczenie i uderza w plotki o ustawce