- Tragiczna informacja o odejściu Mateusza Bąka obiegła media 3 sierpnia.
- Mężczyzna był w przeszłości zawodnikiem takich klubów jak Lechia Gdańsk czy Podbeskidzie Bielsko-Biała. Zmarł mając 43 lata.
- Jego żona opublikowała poruszający wpis, w którym wspomina wspólne chwile z ukochanym mężem.
Mateusz Bąk nie żyje. Żona żegna go w emocjonalnym wpisie
Informacja o śmierci Mateusza Bąka została przekazana opinii publicznej przez jego bliskich i znajomych w oficjalnym komunikacie z 3 sierpnia. Jak napisano w pożegnalnym tekście, był on dla rodziny niezastąpiony, a po jego odejściu pozostała ogromna pustka. Jednocześnie zaznaczono, że bliskim pozostaną piękne wspomnienia związane ze zmarłym.
Robert Lewandowski i jego nowe piłkarskie życie w Chicago Fire. Kiedy mecze?
Śmierć 43-latka wywołała ogromne poruszenie w świecie piłki nożnej. Szczególnie dotknięci zostali kibice i osoby związane z Lechią Gdańsk. To właśnie w tym klubie Bąk przeszedł wszystkie szczeble rozgrywkowe od A-klasy aż do Ekstraklasy, co uczyniło z niego prawdziwą legendę. Po zakończeniu kariery sportowej w 2017 roku zajął się trenowaniem młodzieży w akademii Lechii. Przyczyny przedwczesnej śmierci bramkarza nie zostały ujawnione.
Odejście Mateusza Bąka to cios przede wszystkim dla jego rodziny. Kilka dni po tragicznej wiadomości swoimi uczuciami podzieliła się jego żona, Paulina Podczaska-Bąk. Opublikowała ona bardzo osobisty i wzruszający post, w którym pożegnała męża.
Tęsknię za Tobą. Byłeś moim człowiekiem. Dziękuję Ci za każdą sekundę naszej wspólnej podróży. Jesteś i będziesz zawsze w naszych sercach. Susełku. Kochamy Cię. Do zobaczenia - napisała w mediach społecznościowych pod specjalnym filmikiem przedstawiającym ich wspólne momenty.
Wzruszające słowa kobiety wywołały falę wsparcia ze strony internautów. W licznych komentarzach wyrażano głębokie współczucie i składano kondolencje. Paulina Podczaska-Bąk, która na co dzień zajmuje się muzyką, medytacją i eventami, poślubiła Mateusza Bąka w 2014 roku. Zawsze wspierała męża w jego sportowej karierze, towarzysząc mu chociażby podczas ceremonii wręczania nagród na Gali Ekstraklasy.