Głośny debiut Evanescence
Debiut Evanescence miał miejsce w 2003 roku. To wtedy odbyła się premiera albumu "Fallen", który stał się globalnym fenomenem. Łączył mroczny rock, metal i symfoniczny rozmach z emocjonalnym wokalem Amy Lee. Współczesne brzmienie sprawiło, że muzykę Evanescence lubili nawet fani popu. Singiel "Bring Me to Life" podbił listy przebojów i trafił do filmu "Daredevil", co napędziło sprzedaż. Płyta sprzedała się w milionach egzemplarzy, zdobyła Grammy i wprowadziła gotycki nurt do mainstreamu, trafiając w emocje młodego pokolenia początku XXI wieku. Od tej pory minęły 23 lata, ale Evanescence wciąż mają wierne grono fanów. Ci, którzy przestali śledzić ich twórczość mogą się jednak zastanawiać, jak potoczyła się ich droga.
ZOBACZ TAKŻE: Alessia Cara została światową gwiazdą i zniknęła. Co stało się z karierą wykonawczyni hitu "Scars To Your Beautiful"?
Co dzieje się u Evanescence?
Evanescence dziś to zespół bardziej niezależny. Po latach zmian składu trzonem pozostaje Amy Lee, a grupa działa bez wsparcia wielkiej wytwórni, stawiając na większą kontrolę artystyczną. Album "The Bitter Truth" pokazał cięższe, bardziej alternatywno-metalowe oblicze, z tekstami odnoszącymi się do polaryzacji społecznej i osobistych doświadczeń. Zespół nadal regularnie koncertuje w Ameryce, Europie i Ameryce Łacińskiej. Ich ostatni hit to "Afterlife" z serialu "Devil May Cry", który można znaleźć na Netfliksie.
Tak teraz wygląda Amy Lee
Jak po 23 latach wygląda Amy Lee? Wciąż zachwyca charakterystyczną urodą i charyzmą. Artystka łączy mroczną elegancję z dojrzałą naturalnością, zachowując swój rozpoznawalny styl. Zobacz w naszej galerii, jak dziś wygląda ikona rocka i jak zmieniła się od czasów "Fallen".