Jeremi Sikorski to jeden z artystów, którzy powalczą o możliwość reprezentowania naszego kraju w Konkursie Piosenki Eurowizji 2026. Piosenkarz, który w przeszłości tworzył hity dla takich gwiazd jak Justyna Steczkowska, Roksana Węgiel czy Julia Wieniawa, zgłosił do eliminacji utwór "Cienie przeszłości". Kluczowym elementem jego eurowizyjnej strategii jest oprawa wizualna, którą powierzył w ręce Marty Kacprzak. Artystka ma bogate doświadczenie w tworzeniu wizualizacji i grafik do dużych produkcji. Pracowała nie tylko przy głośnych serialach, tj. "Heweliusz" czy programach telewizyjnych, m.in. "Niezwykłe Stany Prokopa". To jednak nie wszystko! Marta Kacprzak może pochwalić się współpracą z zagraniczym artystą. Mowa o Iggym Popie - legendzie muzyki, uznawanego za ojca chrzestnego punku!
Sikorski na preselekcjach do Eurowizji 2026
Jeremi Sikorski, pytany o szczegóły swojego występu, zdradził jedynie, że na scenie pojawi się jego... alter ego. Co to oznacza? Tego dowiemy się już wkrótce, a dokładnie 7 marca. Właśnie tego dnia Telewizja Polska wyemituje koncert, podczas którego widzowie zobaczą nagrane już występy artystów ubiegających się o możliwość reprezentowania Polski na Eurowizji. Wyniki poznamy dzień później w programie "Pytanie na śniadanie". Jedno jest pewne - dzięki połączeniu chwytliwej piosenki i wizualnego geniuszu Marty Kacprzak, Jeremi Sikorski ma realną szansę na sukces w krajowych eliminacjach. W końcu tam równie ważne, co sama piosenka, jest właśnie telewizyjne, przyjemne dla oka i porywające od pierwszych sekund show.