Spis treści
- Występ Iranu na mundialu w 2026 roku jest niepewny przez napiętą sytuację międzynarodową.
- Donald Trump bez ogródek nazwał Iran krajem „bardzo poważnie pokonanym”.
- Irańska delegacja jako jedyna zbojkotowała spotkanie organizacyjne z FIFA.
- Eksperci zastanawiają się nad skutkami tej nieobecności i potencjalnym meczem z USA.
Donald Trump komentuje udział Iranu
Donald Trump udzielił wywiadu serwisowi Politico, w którym bez dyplomatycznych zahamowań skomentował ewentualną obecność irańskich piłkarzy na turnieju. Przywódca Stanów Zjednoczonych przedstawił jasne i surowe stanowisko, nie pozostawiając miejsca na domysły.
Przeczytaj także: Syn Karola Nawrockiego idzie w jego ślady. Wujek nastolatka mówi o "rekordzie świata"
„Naprawdę nie obchodzi mnie, czy Iran weźmie udział” - stwierdził Trump.
Prezydent USA zdecydował się na jeszcze mocniejszą ocenę sytuacji geopolitycznej. W jego opinii Iran to państwo znajdujące się w stanie głębokiego kryzysu, a wręcz będące na granicy całkowitego upadku. Tak bezkompromisowa retoryka w odniesieniu do imprezy sportowej dobitnie obrazuje skalę napięcia panującego na linii Waszyngton-Teheran.
Zobacz też: Zaskakujący ruch posłów PiS w Sejmie. Karol Nawrocki zareaguje?
Irańska delegacja nie pojawiła się w Atlancie
Sytuacja jest paradoksalna, ponieważ to właśnie irańska kadra jako pierwsza wywalczyła awans na mistrzostwa świata w 2026 roku. Źródła portalu Politico donoszą jednak, że przedstawiciele tego kraju jako jedyni zignorowali zaproszenie FIFA na spotkanie organizacyjne w Atlancie. Absencja delegacji wywołuje uzasadnione wątpliwości dotyczące rzeczywistych planów Teheranu w obliczu narastającego konfliktu zbrojnego. Głos w sprawie zabrał również prezes tamtejszej federacji piłkarskiej, odnosząc się do ostatnich działań militarnych.
„Po tym ataku nie można oczekiwać, że będziemy z nadzieją patrzeć na mistrzostwa świata” - powiedział Mehdi Taj w rozmowie z serwisem Varzesh3.
Istotnym problemem logistycznym pozostają restrykcje wizowe wprowadzone przez administrację Donalda Trumpa. Choć przepisy przewidują wyjątki dla profesjonalnych sportowców, to zgoda na wjazd dla działaczy związkowych czy sponsorów zależy wyłącznie od decyzji Departamentu Stanu.
Czy dojdzie do spotkania USA z Iranem?
Wielka polityka może przenieść się bezpośrednio na piłkarskie boiska. Terminarz zakłada występy Irańczyków w Seattle oraz Los Angeles. Scenariusz turniejowy przewiduje, że jeśli zarówno Amerykanie, jak i Irańczycy zajmą drugie lokaty w swoich grupach, dojdzie do bezpośredniego starcia 3 lipca w Dallas. Światowa federacja FIFA konsekwentnie odmawia komentowania sprawy, próbując oddzielić sport od polityki, co w obecnych realiach wydaje się zadaniem karkołomnym.