Walka bez dubli
Wiadomość o odejściu aktora wstrząsnęła fanami 19 lutego 2026 roku. Gwiazdor, który przez lata bawił i wzruszał na ekranie, musiał zmierzyć się z przeciwnikiem, który nie uznaje kompromisów – stwardnieniem zanikowym bocznym. Choć choroba miesiącami odbierała mu siły witalne, nie zdołała złamać jego charakteru. W tym dramatycznym scenariuszu najważniejsze role odegrały jego córki, Billie i Georgia. To właśnie dla nich Eric Dane postanowił zarejestrować przesłanie, które jest trwalsze niż jakakolwiek filmowa taśma czy blask czerwonego dywanu.
Zobacz też: Nie żyje uczestnik "Must Be The Music". Ciężko chorował!
Wyznanie prosto do kamery
Ten niezwykły materiał powstał w ramach netfliksowej serii "Famous Last Words", której formuła zakłada emisję ostatnich słów gwiazd dopiero po ich śmierci. Aktor zrzucił maskę twardziela i postawił na brutalną szczerość. Nie kreował się na idealnego ojca, przyznając do błędów i życiowych potknięć, ale zapewnił córki, że zawsze starał się grać najlepiej jak potrafił. Wspominał wspólne momenty radości, które były dla niego cenniejsze niż branżowe statuetki, dając dowód na to, że miłość rodzicielska nie kończy się wraz z napisami końcowymi.
Zobacz też: Richard Chamberlain nie żyje. Przez 70 skrywał wielką tajemnicę, kiedy ją ujawnił, fanki wpadły w rozpacz
Lekcja życia od ojca
W swoim monologu Dane nie skupiał się na smutku, ale na nadziei. Przekazał córkom najważniejsze wskazówki: by czerpały z życia tu i teraz, nie odkładając szczęścia na później. Zachęcał je do zakochania się – nie tylko w drugim człowieku, ale przede wszystkim w pasji. Chciał, by znalazły coś, co nadaje głęboki sens ich codzienności. Mimo postępującej choroby, która bezlitośnie odbierała mu sprawność, chciał pokazać dzieciom, jak schodzić ze sceny z podniesioną głową i odwagą, której nie powstydziliby się jego ekranowi bohaterowie.
Zobacz też: Eric Dane nie żyje. Miał zaledwie 53 lata. Gwiazdor "Chirurgów" zmagał się z poważną chorobą
Billie i Georgia, te słowa są dla was. Próbowałem. Czasami się potykałem, ale próbowałem. Ogólnie rzecz biorąc, świetnie się bawiliśmy, prawda? (...) Po pierwsze, żyjcie teraz, tu i teraz, w teraźniejszości. Jest to trudne, ale nauczyłem się tego. (…) Po drugie, zakochajcie się. Niekoniecznie w osobie, choć to też polecam. Ale zakochajcie się w czymś. Znajdźcie swoją pasję, swoją radość. Znajdźcie coś, co sprawia, że chcecie wstać rano - powiedział na nagraniu aktor.