Eric Dane przemówił do córek zza grobu. Ostatnia rola gwiazdora "Chirurgów" wyciska łzy

2026-02-21 15:25

Wydawało się, że rola Marka Sloana była tą, którą zapamiętamy na zawsze. Tymczasem Eric Dane, tuż przed finałowym zejściem ze sceny życia, zagrał najważniejszy epizod – ten dla swoich dzieci. Aktor znany z "Euforii" zostawił po sobie nagranie, które ujrzało światło dzienne dopiero teraz. Przygotujcie chusteczki, bo to pożegnanie chwyta za gardło mocniej niż niejeden serialowy dramat.

Eric Dane

i

Autor: JORDAN STRAUSS/INVISION/AP/ Associated Press

Walka bez dubli

Wiadomość o odejściu aktora wstrząsnęła fanami 19 lutego 2026 roku. Gwiazdor, który przez lata bawił i wzruszał na ekranie, musiał zmierzyć się z przeciwnikiem, który nie uznaje kompromisów – stwardnieniem zanikowym bocznym. Choć choroba miesiącami odbierała mu siły witalne, nie zdołała złamać jego charakteru. W tym dramatycznym scenariuszu najważniejsze role odegrały jego córki, Billie i Georgia. To właśnie dla nich Eric Dane postanowił zarejestrować przesłanie, które jest trwalsze niż jakakolwiek filmowa taśma czy blask czerwonego dywanu.

Zobacz też: Nie żyje uczestnik "Must Be The Music". Ciężko chorował!

Wyznanie prosto do kamery

Ten niezwykły materiał powstał w ramach netfliksowej serii "Famous Last Words", której formuła zakłada emisję ostatnich słów gwiazd dopiero po ich śmierci. Aktor zrzucił maskę twardziela i postawił na brutalną szczerość. Nie kreował się na idealnego ojca, przyznając do błędów i życiowych potknięć, ale zapewnił córki, że zawsze starał się grać najlepiej jak potrafił. Wspominał wspólne momenty radości, które były dla niego cenniejsze niż branżowe statuetki, dając dowód na to, że miłość rodzicielska nie kończy się wraz z napisami końcowymi.

Zobacz też: Richard Chamberlain nie żyje. Przez 70 skrywał wielką tajemnicę, kiedy ją ujawnił, fanki wpadły w rozpacz

Lekcja życia od ojca

W swoim monologu Dane nie skupiał się na smutku, ale na nadziei. Przekazał córkom najważniejsze wskazówki: by czerpały z życia tu i teraz, nie odkładając szczęścia na później. Zachęcał je do zakochania się – nie tylko w drugim człowieku, ale przede wszystkim w pasji. Chciał, by znalazły coś, co nadaje głęboki sens ich codzienności. Mimo postępującej choroby, która bezlitośnie odbierała mu sprawność, chciał pokazać dzieciom, jak schodzić ze sceny z podniesioną głową i odwagą, której nie powstydziliby się jego ekranowi bohaterowie.

Zobacz też: Eric Dane nie żyje. Miał zaledwie 53 lata. Gwiazdor "Chirurgów" zmagał się z poważną chorobą

Billie i Georgia, te słowa są dla was. Próbowałem. Czasami się potykałem, ale próbowałem. Ogólnie rzecz biorąc, świetnie się bawiliśmy, prawda? (...) Po pierwsze, żyjcie teraz, tu i teraz, w teraźniejszości. Jest to trudne, ale nauczyłem się tego. (…) Po drugie, zakochajcie się. Niekoniecznie w osobie, choć to też polecam. Ale zakochajcie się w czymś. Znajdźcie swoją pasję, swoją radość. Znajdźcie coś, co sprawia, że chcecie wstać rano - powiedział na nagraniu aktor.

Sonda
Wierzysz w życie po śmierci?
Groby dzieci i wnuków polskich gwiazd. Olbrychski, Pospieszalski, Chajzer, Szczęsny. Niezapomniani
Super Express Google News