Spis treści
Ślub Filipa Chajzera i Bianki bez matki panny młodej
Filip Chajzer i Bianka wzięli ślub w sobotę 19 września. O godzinie 13:00 w jednym z krakowskich kościołów powiedzieli sobie sakramentalne “tak” po zaledwie kilku miesiącach znajomości. Tak szybki rozwój ich relacji doprowadził do scysji z matką Bianki, o której było głośno już jakiś czas temu. W maju tego roku, podczas spotkania autorskiego promującego nową książkę Chajzera, jego (wtedy przyszła) teściowa nagle chwyciła za mikrofon i obwieściła zgromadzonym, że dziennikarz zbałamucił jej córkę, by zamieszkała z nim po zaledwie kilku tygodniach znajomości, a następnie ukrócił jej kontakty z bliskimi.
Wygląda na to, że od tamtego czasu ich stosunki nie uległy poprawie. Pudelek donosi bowiem, że ani matki, ani babki Bianki nie było na ślubie. Zjawił się zaś ojciec, który siedział w jednej ławie z Zygmuntem Chajzerem.
PRZECZYTAJ TEŻ: Filip Chajzer ożenił się z 20-latką, a ślubu udzielił im ksiądz, który działał na OnlyFans
Na ślubie Filipa Chajzera nie było jego syna. Małgorzata Walczak wbiła byłemu szpilę?
Na zdjęciach z ceremonii na próżno szukać też syna Filipa Chajzera, Aleksandra. Gdzie podziewał się 8-latek, gdy jego ojciec mówił “tak” Biance? Z odpowiedzią przychodzi Małgorzata Walczak, matka chłopca. Otóż okazuje się, że Aleksander grał wówczas w piłkę. Była partnerka nie omieszkała zrelacjonować tego w mediach społecznościowych, podpisując post słowami “Jak wygląda całkowicie wolny weekend matki małego sportowca?”. Jeden z internautów zarzucił jej złośliwość:
- Jestem przekonana, że wrzucanie tego posta miało jednak na celu pokazanie to, że ani ona ani syn nie byli na ślubie Filipa. Taka szpilka.