Emocjonujące starcie w Kielcach
Korona Kielce pokonała Raków Częstochowa 3:2 w meczu piłkarskiej Ekstraklasy. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem gospodarzy, a po pierwszej połowie prowadzili oni już 2:0. Mecz dostarczył kibicom wielu emocji, w tym rzuty karne i zaciętą walkę do ostatnich minut.
Pierwszą bramkę dla Korony zdobył Mariusz Stępiński w 20. minucie z rzutu karnego. Prowadzenie podwyższył Camilo Mena w 33. minucie, dając swojej drużynie solidną zaliczkę przed drugą połową.
Zacięta walka do samego końca
W 58. minucie Raków odpowiedział golem Lamine Diaby-Fadiga, dając nadzieję na remis. Jednak już cztery minuty później Mariusz Stępiński ponownie wykorzystał rzut karny, przywracając dwubramkowe prowadzenie Korony.
Raków nie poddawał się i w 82. minucie Bogdan Mircetić strzelił bramkę kontaktową na 3:2. Mimo starań gości, wynik nie uległ już zmianie. Mecz poprowadził sędzia Bartosz Frankowski, a na trybunach zasiadło 11 377 widzów.