Spis treści
Doda i Joanna Senyszyn na scenie. Niespodziewany przebieg wręczenia nagrody
Gala "Jupitery Plotka" przyciągnęła tłum gwiazd, błysk fleszy i sporo emocji. W gronie laureatów znalazła się Doda, która tradycyjnie wyróżniała się wyrazistą stylizacją i wrodzoną charyzmą. Mało kto jednak przypuszczał, że jej słowa na scenie wywołają aż tak duże zamieszanie. Nagrodę wręczała jej Joanna Senyszyn, a to, co wydarzyło się chwilę później, błyskawicznie stało się hitem internetu.
Zobacz też: Doda ujawnia bolesną historię z domu. To, co zrobiła jej matka po zdradzie, aż trudno pojąć
Żart Dody wywołał konsternację. Poszło o zmarłego męża Joanny Senyszyn
Odbierając wyróżnienie, Doda próbowała wprowadzić nieco luzu. Piosenkarka słynie z ostrego języka i szczerości do bólu, ale tym razem, zdaniem licznych komentatorów, posunęła się za daleko.
W pewnej chwili wokalistka odniosła się do życia prywatnego Joanny Senyszyn, a konkretnie do jej zmarłego męża. Jej rzucona półżartem uwaga, sugerująca niemal zadowolenie z faktu, że mąż polityczki już nie żyje, wywołała na sali wyraźne zmieszanie.
Zobacz też: Doda królową polskiego internetu! Zmiażdżyła konkurencję. Kto by się spodziewał aż takiej przewagi?
"Pani ma jednego męża czy ilu?" - zapytała Doda.
"No niestety mój mąż umarł... po pięćdziesięciu latach" - powiedziała Senyszyn.
"Ooo to zazdroszczę... to też zazdroszczę. No ja niestety nie miałam takiego szczęścia, ani w jednym, ani w drugim... natomiast cieszę się..." - odpaliła Doda.
"Do trzech razy sztuka" - przerwała jej Senyszyn i zakończyła niezręczną "karuzelę śmiechu".
Reakcje na sali były mieszane: część gości po prostu zamarła, inni starali się obrócić to w żart, ale napięcie w powietrzu było wyraźnie odczuwalne. W internecie błyskawicznie zaroiło się od komentarzy – jedni bronili wokalistki, inni ostro ją krytykowali.
Internauci są w tej kwestii podzieleni. Niektórzy uważają, że Doda po prostu rzuciła żartem w swoim typowym stylu, który został źle odebrany. Inni są zdania, że tego typu komentarze, zwłaszcza w obliczu czyjejś osobistej tragedii, absolutnie nie powinny mieć miejsca na forum publicznym.
"Przegięcie", "Pani Joanna klasa, Doda mega obciach. Przeszły mnie ciarki żenady", "Szczerze mówiąc, zawsze lubiłam Dodę, ale tu zachowała się tragicznie, poniżej jakiejkolwiek krytyki" - pisali internauci.
Joanna Senyszyn nie dała się sprowokować i zachowała klasę do końca. Będąc na scenie, nie pokazała po sobie żadnych negatywnych emocji, chociaż wielu widzów zastanawia się, co tak naprawdę czuła, słysząc słowa piosenkarki.