Emocjonująca druga połowa w grupie F
Pierwsza połowa spotkania pomiędzy reprezentacjami Holandii i Japonii w ramach mistrzostw świata zakończyła się bezbramkowym remisem. Mecz grupy F rozegrano na stadionie w Arlington w aglomeracji Dallas w obecności 69 285 widzów. Zawody poprowadził amerykański arbiter Ismail Elfath.
Wynik otworzył w 50. minucie Virgil van Dijk, który skutecznie uderzył piłkę głową. Japończycy dość szybko odpowiedzieli wyrównującym golem Keito Nakamury w 57. minucie rywalizacji. Obie drużyny od początku drugiej części gry prezentowały wysoce ofensywne nastawienie.
Kto strzelił decydującego gola?
Niedługo po trafieniu zespołu z Azji, drużyna europejska ponownie objęła prowadzenie na mistrzostwach. W 64. minucie celnym strzałem popisał się Crysencio Summerville, przybliżając swój zespół do zwycięstwa. Holenderscy zawodnicy grali bardzo twardo, o czym świadczą żółte kartki, którymi ukarani zostali Memphis Depay, Micky van de Ven oraz zdobywca drugiej bramki.
Kiedy wydawało się, że podopieczni z Europy dowiozą skromne prowadzenie do ostatniego gwizdka, rywale przeprowadzili skuteczną akcję. W 89. minucie Daichi Kamada zdobył bramkę ustalającą końcowy wynik na 2:2. Wczesnym rankiem polskiego czasu zaplanowano kolejne starcie w tej grupie, w którym reprezentacja Szwecji zmierzy się z zespołem Tunezji.