Spis treści
Kto strzelał gole w spotkaniu MŚ 2026
Reprezentacja Holandii zremisowała z Japonią 2:2 podczas pierwszego meczu obu drużyn na mistrzostwach świata w Dallas. Bramki dla europejskiej drużyny zdobyli Virgil van Dijk oraz Crysencio Summerville, dla którego był to pierwszy gol w trzecim występie w kadrze. Zespół z Azji dwukrotnie doprowadzał do wyrównania, najpierw po strzale Keito Nakamury, a następnie w 88. minucie za sprawą Daichiego Kamady. Holenderski nadawca publiczny NOS zaznaczył, że drużyna „oddała zwycięstwo tuż przed końcem”, a sam Van Dijk mówił po meczu o „mieszanych uczuciach”.
Dziennik „de Volkskrant” określił końcowy wynik mianem „połowicznej klęski”, bezpośrednio obwiniając trenera za nietrafione zmiany. Największa krytyka spadła na selekcjonera Ronalda Koemana za zbyt defensywne ustawienie i oddanie inicjatywy Japończykom. Z boiska zeszli Crysencio Summerville, Tijjani Reijnders i Donyell Malen, co pozbawiło zespół szybkości, głębi i pełnej kontroli nad grą. Dziennik „AD” podsumował, że zamiast wymarzonego startu końcówka przyniosła kibicom i piłkarzom sportowego „kaca”.
Dlaczego decyzje Ronalda Koemana budzą kontrowersje?
Portal Voetbal International zacytował opinie Pierre’a van Hooijdonka oraz Rafaela van der Vaarta, którzy otwarcie skrytykowali przedwczesne zdjęcie z boiska kluczowych ofensywnych graczy. Mimo bolesnej utraty punktów reprezentacja Holandii zrównała się z historycznym mundialowym rekordem Brazylii. Drużyna „Oranje” pozostaje niepokonana od trzynastu kolejnych spotkań na mistrzostwach świata w piłce nożnej. Dziennikarze podkreślają jednak, że po końcowym gwizdku w Dallas ta statystyka stanowi jedynie bardzo marne pocieszenie dla kibiców.
Sportowemu wydarzeniu towarzyszył niezwykły kontekst dyplomatyczny związany z oficjalną wizytą japońskiej pary cesarskiej w Europie. Cesarz Naruhito i cesarzowa Masako oglądali spotkanie w Apeldoorn wspólnie z królem Holandii Willemem-Alexandrem oraz królową Maximą. W trakcie kibicowania władcy zrobili sobie pamiątkowe selfie, które opublikowano na oficjalnym profilu rodziny królewskiej na Instagramie. Ta rzadka podróż celebruje czterysta lat relacji z Holandią i 160-lecie stosunków z Belgią, będąc pierwszą wizytą panującego cesarza Japonii od 1993 roku.