Doda uderza w przywłaszczenia kulturowe. Już nie tylko kompot, ale nawet żurek

2026-05-28 10:18

Obecnie Internet pozwala nam szybko czerpać pomysły z kuchni całego globu. Ostatnio na TikToku zapanowała prawdziwa moda na polskie dania, które amerykańscy twórcy promują pod zaskakującymi, nowymi nazwami. Głos w sprawie tego trendu zabrała Doda. Nie mogła wytrzymać i wprost to skrytykowała. Jak polskie dania nazwali Amerykanie?

Co to jest przywłaszczenie kulturowe?

Zjawisko to, zdefiniowane przez słynną encyklopedię "Britannica", polega na przejmowaniu przez dominującą grupę elementów kultury mniejszości w sposób krzywdzący, wyzyskujący lub oparty na stereotypach. Termin ten zyskał rozgłos w latach 80. ubiegłego wieku w odniesieniu do Afroamerykanów, by następnie rozszerzyć się na inne sfery. Jako klasyczny przykład eksperci wskazują często teledysk do utworu "Vogue" Madonny. Został w nim wykorzystany taniec stworzony przez gejowską subkulturę dragball. Mimo że w klipie wystąpili reprezentanci tego środowiska, społeczność LGBTQ+ potraktowała to jako zawłaszczenie, zwłaszcza w kontekście ogromnych zysków wokalistki.

Inny głośny przypadek przywłaszczenia kulturowego w USA miał miejsce w 2010 roku. Na festiwalu Coachella uczestnicy zaczęli nosić indiańskie pióropusze. Przedstawiciele rdzennych ludów wyrazili głębokie oburzenie, podkreślając, że jest to święty element ich tożsamości.

Beszamel - Kompot z suszu owocowego

Doda o nowym trendzie na kompot

Niedawno w mediach społecznościowych w USA zapanowała moda na napój z gotowanych owoców. Amerykanie ze zdziwieniem chwalili się swoimi odkryciami, podczas gdy Polacy szybko uświadomili im, że to po prostu tradycyjny kompot. Dorota Rabczewska postanowiła skomentować to zjawisko w wywiadzie dla serwisu Kozaczek.

Sonda
Lubisz rosół?

- Jeżeli ktoś podpisuje się pod trendami zachodu ludzi, którzy się fascynują kompotem i pierwszy raz odkryli przeciąg w domu, i na rosół mówią chicken tea, no to propagujcie ten cancel culture i wchodźcie im wszystkim w dupę. Po prostu cancellujcie swoich polskich artystów - podsumowała brutalnie Doda.

Amerykanie odkrywają polskie dania

Kompot i przeciąg to tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o amerykańskie odkrycia, które w Polsce są dobrze znane od pokoleń. Oto jak za oceanem nazywają się nasze rodzime przysmaki:

  • Rosół to w USA "chicken tea" (herbata z kury), często pita z kubka.
  • Żurek funkcjonuje jako "egg tea" (zupa z jajek).
  • Sok z kiszonej kapusty to "sauerkraut juice" - Amerykanie preferują go w formie napoju, a nie jedzenia.
  • Nasza tradycyjna kanapka (z jednej kromki) to dla nich "open-faced sandwich" (otwarta kanapka).
  • Kopytka zostały nazwane "polish gnocchi".
  • Bigos to z kolei "chicken cabbage" (kapusta z kurczakiem), nierzadko spożywany jako zupa.
  • Mizeria to po prostu "cucumber salat" (sałatka z ogórka), przygotowywana na różne sposoby.
  • Placki ziemniaczane znane są jako "potato cake" (ciasto ziemniaczane).

Wielu polskich influencerów regularnie publikuje materiały wideo, w których ironicznie komentują te "odkrycia" Amerykanów, zastanawiając się, co będzie następne.