W tym roku to Alicja Szemplińska będzie reprezentować nasz kraj w Konkursie Piosenki Eurowizji. Wokalistka, którą wybrano na polską reprezentantkę już w 2020 roku, wygrała krajowe eliminacje z utworem "Pray" i to właśnie ona stanie w maju na scenie w Wiedniu. Zagraniczni internauci w pochlebnych słowach wypowiadają się o artystce, a w komentarzach nie brakuje nawet porównań do samej Beyonce.
Głos na temat najnowszej propozycji Alicji zabrała również Doda. Piosenkarka, która podobnie jak Szemplińska pochodzi z Ciechanowa, jakiś czas temu zapowiedziała, że w ramach protestu przeciwko dopuszczeniu do udziału Izraela, nie zamierza oglądać tegorocznej odsłony widowiska. Mimo to artystka zapoznała się z singlem młodszej koleżanki z branży i w najnowszym wywiadzie poddała go surowej ocenie. Zdaniem Rabczewskiej, będącej prywatnie wielką fanką wydarzenia, numer "Pray" może nie poradzić sobie w konkursowych zmaganiach. Podała konkretne powody.
Doda nie wróży sukcesu Alicji
W rozmowie z Pomponikiem Doda wypowiedziała się na temat szans Alicji Szemplińskiej w Konkursie Piosenki Eurowizji 2026. Zdaniem piosenkarki utwór "Pray" ma niewielkie szanse na odniesienie sukcesu. Według przewidywań Dody, śledzącej Eurowizję od dawna, polska reprezentantka może uplasować się poza top 20.
Nie sądzę, żebyśmy byli w pierwszej dwudziestce. Nie jest wpadający w ucho, nie jest nośny, nie jest piosenką, która jest łatwa do powtórzenia. To jest niestety case Justyny, która miała perfekcyjne show, a jednak piosenka była ciężka do powtórzenia dla widza, który słyszał ją przez trzy minuty - oceniła.
Doda o Szemplińskiej: "Niesamowita wokalistka"
Artystka podkreśliła, że trzyma jednak kciuki za Alicję, która pochodzi z jej miasta, doceniając możliwości wokalne 23-latki.
Mimo że nie będę oglądać Eurowizji w tym roku, to i tak bardzo trzymam kciuki za Polskę i za Alicję, bo pochodzi z mojego miasta. Jest bardzo utalentowaną osobą, ma rewelacyjną barwę, to niesamowita wokalistka. Ja bym posłała ją z inną [piosenką] - dodała.