Poruszające wyznanie Roxie Węgiel. "Miałam stany depresyjne. Nie radziłam sobie ze sławą"

2026-05-25 12:41

Roksana Węgiel zaczynała karierę jako dziecko. Osiągnięcie sukcesu w tak młodym wieku mocno odbiło się na jej kondycji psychicznej. Artystka w rozmowie z serwisem ESKA.pl zdobyła się na szczere wyznanie. Jak zdradziła, nie radziła sobie ze sławą. Najmroczniejszy okres ma na szczęście za sobą.

Osiągnięcie sukcesu w młodym wieku może okazać się źródłem kłopotów w dorosłym życiu, co pokazują chociażby losy takich sław jak Justin Bieber czy Britney Spears, otwarcie mówiących dziś o problemach ze zdrowiem psychicznym. Podobne doświadczenia na swoim koncie ma Roksana Węgiel, która ogólnopolską rozpoznawalność zyskała jako 13-latka. Wokalistka wygrała pierwszą edycję formatu "The Voice Kids" i reprezentowała nasz kraj na Eurowizji Junior 2018, którą wygrała. Sukces w Mińsku okazał się przepustką do wielkiej, trwającej do dziś kariery. Za kulisami festiwalu w Sopocie, podczas którego artystka wykonała na deskach Opery Leśnej m.in. hit "Kiedy powiem sobie dość" z katalogu O.N.A., młoda gwiazda wyznała reporterowi Eska.pl, iż to właśnie ten kawałek pomógł jej w przetrwaniu najmroczniejszego okresu w życiu. 

Nie ukrywam, że ta piosenka, "Kiedy powiem sobie dość", towarzyszyła mi w takim najmroczniejszym chyba czasie mojego życia, więc musiałam się tak wczuć w to. Kocham tę piosenkę - powiedziała w rozmowie z Eska.pl.

Węgiel wyjawiła, że miała stany depresyjne, wynikające z hejtu i presji, jaka ciążyła na niej po wygraniu Eurowizji dla dzieci.

Roxie Węgiel Sopot Hit Festiwal

Roxie Węgiel: Nie radziłam sobie ze sławą

Młoda gwiazda, mimo że zawsze wyglądała na bardzo szczęśliwą, przeżywała trudny czas w życiu prywatnym. Dziś nie ukrywa, że ma za sobą przykre doświadczenia, wynikające z osiągnięcia sukcesu w bardzo młodym wieku. Artystkę - tak samo jak hejt - przytłoczyła sama sława.

Mając 15, 16 lat, miałam naprawdę takie stany depresyjne. To był mroczny okres mojego życia, ponieważ nie radziłam sobie z tą sławą, z hejtem. A dzisiaj już tak przyjeżdżam do tego Sopotu i myślę sobie: "kurde, dziewczyno, ile ty przeżyłaś". Super, że jestem tutaj już na takim luzie. To jest taka strefa komfortu - wyznała Maksowi Kluziewiczowi dla ESKA.pl.