Doda nie ukrywa, że brak doświadczenia oraz mądrych, zaufanych osób w swoim otoczeniu, które mogłyby jej dobrze doradzić, gdy rozpoczynała karierę estradową, sprawił, że jej życie uczuciowe zamieniło się w medialny cyrk. Cała Polska żyła jej rozstaniami i z zainteresowaniem komentowała kolejne wybory sercowe. Gwiazda podkreśla, że jej partnerzy zakochiwali się w Dodzie, wykreowanej postaci, a nie w Dorocie Rabczewskiej jako osobie.
Pierwszy chłopak Dody
Jedynym byłym partnerem artystki, który pamięta ją jeszcze z czasów, gdy była po prostu dziewczyną z Ciechanowa, a nie jedną z największych ikon polskiej popkultury, jest Damian Pikus. Pochodzący z tego samego miasta pierwszy narzeczony Dody spotykał się z nią w okresie, gdy dopiero stawiała pierwsze kroki w show-biznesie. Widzowie reality show Bar dobrze pamiętają jego gościnne wizyty u młodej, jeszcze nastoletniej wokalistki. To właśnie z myślą o nim powstał hit "Dżaga", choć w teledysku do utworu Doda wystąpiła u boku swojego późniejszego męża, Radosława Majdana.
Dziś Dodę i Damiana łączą przyjacielskie relacje. Dawni narzeczeni regularnie spotykają się w rodzinnym Ciechanowie i utrzymują ze sobą bliski kontakt. Pikus pojawił się także w serialu dokumentalnym "DODA", a w okresie Wielkanocy wspólnie relacjonowali spotkanie z Izą, byłą partnerką wokalistki, z którą kiedyś rywalizował o jej uczucia. W rozmowie z nami artystka zdradziła, jak udało jej się odbudować i utrzymać tak dobrą relację z dawnym ukochanym, po rozstaniu z którym nie miała dla niego litości na swoim blogu.
Doda o kontakcie z eks
Już jako wokalistka Virgin Doda zamienila tradycyjny pamiętnik na bloga, gdzie relacjonowała swoje życie. To tam artystka opisywała pierwsze spotkania z Radosławem Majdanem, jej przyszłym mężem. Sporo miejsca poświęcała też Damianowi - swojemu eks z Ciechanowa, o czym piłkarz wspominał zresztą w swojej autobiografii. Dziś Doda i Pikus są dla siebie przyjaciółmi. Tylko u nas artystka wyjawiła, co o tym zadecydowało.
Po rozstaniu zawsze dają popalić. (śmiech) Później mężczyznę można łatwo poznać po tym właśnie, jak przebiega rozstanie. U nas przebiegło w późniejszym czasie bardzo dobrze, nigdy nie zachował się wobec mnie w sposób niehonorowy, niemęski, więc mam do niego bardzo dużo szacunku w związku z tym i dzięki temu możemy się przyjaźnić po czasie. Mimo jakichś tam niesnasek, jako młodzi ludzie, nigdy nie mieliśmy powodów, żeby siebie nie lubić, a jesteśmy w kontakcie cały czas. Nigdy nie przestaliśmy być - powiedziała reporterowi ESKA.pl.