Spis treści
Izabela Janachowska w ciąży. Spełniło się marzenie o rodzeństwie dla Chrisa
Gwiazda telewizyjna już od dawna pragnęła, by jej syn Christopher miał brata lub siostrę. Teraz wiadomo już, że marzenie się spełnia, a rodzina wkrótce się powiększy. Izabela Janachowska bardzo chroniła swoją prywatność i przez kilka miesięcy nie dzieliła się informacjami na temat ciąży. Nie jest to zaskoczeniem, ponieważ już wcześniej mówiła otwarcie, że droga do macierzyństwa była dla niej wyboista i pełna wyzwań.
Prezenterka wielokrotnie podkreślała, że zajście w ciążę wymagało od niej wiele wysiłku i wiązało się z trudnymi przeżyciami.
Aż mi się chce płakać, mnie to wykańcza. Ja tak bym chciała takiego małego dzidziusia. (...) Ja już zapomniałam, kiedy moje dziecko było takie małe. Chris to ma 5 lat i tak szaleje, a marzyłby mi się jeszcze taki dzidziuś - mówiła Janachowska w sierpniu 2024 r., gdy odwiedziła ośrodek preadopcyjny.
Ekspertka ślubna powitała na świecie swojego pierwszego syna, Chrisa, w maju 2019 roku, co oznacza, że chłopiec ma obecnie 7 lat. Wtedy poinformowała opinię publiczną o ciąży na zaledwie trzy i pół miesiąca przed terminem porodu.
Izabela Janachowska trzymała męża w nieświadomości. Prawda wyszła na jaw po 3 miesiącach
Informacja o drugiej ciąży, ogłoszona przez Izabelę Janachowską w maju, wywołała spore poruszenie. Teraz jednak wyszło na jaw coś jeszcze bardziej zaskakującego. Okazuje się, że prezenterka utrzymywała swój stan w tajemnicy nie tylko przed mediami i fanami, ale również przed samym Krzysztofem Jabłońskim! Chciała upewnić się, że ciąża rozwija się prawidłowo, zanim podzieli się tą radosną nowiną z mężem. W efekcie dowiedział się on o dziecku dopiero w czwartym miesiącu.
Jak wyznała Janachowska w programie "Pytanie na śniadanie", w pierwszej ciąży mąż był zaangażowany od samego początku i być może nawet szybciej niż ona zauważył pierwsze objawy. Tym razem jednak zdecydowała się go nie informować od razu. Chciała uniknąć wprowadzania go w stan niepewności, pamiętając o ich wcześniejszych trudnościach z zajściem w ciążę. Zdecydowała, że powie mu, gdy wszystko będzie już pewne i bezpieczne.
Mogę zaskoczyć troszeczkę, bo mój mąż dowiedział się dosyć późno o ciąży. Faktycznie w pierwszej ciąży mocno od samego początku przechodziliśmy przez to razem i on wiedział może nawet wcześniej ode mnie, bo zauważał te symptomy. Natomiast teraz długo go dosyć trzymałam w... nie chcę powiedzieć niepewności, ale w totalnej nieświadomości. Pomyślałam sobie, że chyba odczekam do takiego momentu, kiedy to wszystko będzie takie pewne, bezpieczne, że nie chciałam go wciągać w taką niepewną sytuację. Też mieliśmy różne problemy wcześniej z zajściem w ciążę. I tak sobie pomyślałam, że chyba go poinformuję, jak to będzie już takie pewne, sprawdzone i po prostu gotowe - opowiadała Janachowska.
Okazja do przekazania tej radosnej nowiny nadarzyła się podczas Świąt Wielkanocnych.
No to będzie bardzo dziwne. Mój mąż dowiedział się w czwartym miesiącu. To był prezent wielkanocny. W Wielkanoc się dowiedział.
Zobacz więcej zdjęć. Anna Guzik jest mamą trzech córek. Pokazała wyjątkowe, komunijne zdjęcie!