Atak na kierowcę przewozów na aplikację w Warszawie. Ukradli telefon i użyli gazu
Do jednego z napadów doszło przy ulicy Chocimskiej na warszawskim Mokotowie. Ofiarą padł obywatel Indii, który świadczył usługi przewozowe za pomocą aplikacji mobilnej i zgłosił kradzież telefonu o wartości około 5600 złotych. Z ustaleń śledczych wynika, że para zamówiła przejazd, a w jego trakcie poprosiła o skorzystanie z telefonu należącego do kierowcy. Po dojechaniu do celu podróży, sprawcy gwałtownie wybiegli z samochodu, zabierając ze sobą urządzenie. Kiedy pokrzywdzony mężczyzna ruszył za nimi w pościg, 20-letnia kobieta rozpyliła w jego stronę gaz pieprzowy, aby uniemożliwić mu odzyskanie własności.
Błyskawiczna akcja mokotowskich policjantów. Sprawcy napadów na kierowców zatrzymani
Sprawą brutalnych kradzieży natychmiast zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Życiu i Zdrowiu mokotowskiej komendy. Dzięki intensywnej pracy operacyjnej, funkcjonariusze bardzo szybko wpadli na trop osób, które mogły stać za atakami na kierowców. Ustalono miejsce ich pobytu, co doprowadziło do zatrzymania 21-letniego mężczyzny i jego 20-letniej partnerki w jednym z lokali. W akcji brali udział również policjanci z wydziału patologii i nieletnich, którzy w tym samym mieszkaniu znaleźli poszukiwanego nastolatka, który zgodnie z decyzją sądu rodzinnego został odwieziony do zakładu poprawczego.
To nie był ich jedyny napad. Para z Mokotowa ma na koncie więcej kradzieży
Podczas przeszukania lokalu zajmowanego przez parę, policjanci znaleźli i zabezpieczyli kilka telefonów komórkowych, gotówkę oraz pojemnik z gazem pieprzowym. Zebrane dowody pozwoliły śledczym połączyć zatrzymanych z jeszcze jednym zdarzeniem, które miało miejsce pod koniec kwietnia 2026 roku w rejonie ulicy Gandhiego. Wtedy ich ofiarą również padł kierowca przewozów na aplikację, któremu skradziono dwa telefony o łącznej wartości około 1800 złotych. Także w tym przypadku sprawcy zagrozili użyciem gazu, aby zatrzymać skradzione przedmioty. Zarówno 20-latka, jak i 21-latek usłyszeli zarzuty kradzieży rozbójniczych, których dopuścili się wspólnie i w porozumieniu, a decyzją prokuratora zostali objęci policyjnym dozorem.
Źródło: Policja.pl