Detektyw o zagadkowej śmierci Magdaleny Majtyki. Mówi o błędach i stalkerach

Magdalena Majtyka zniknęła 4 marca. Rozpoczęto akcję poszukiwawczą, mąż błagał o jej powrót w internecie, jednak nie przyniosło to rezultatu. Dwa dni później odkryto ciało 41-letniej aktorki. Po upływie ponad trzech miesięcy do sprawy odnosi się detektyw, wskazując na wiele niejasności.

4 marca w godzinach porannych Magdalena Majtyka wyszła ze swojego wrocławskiego mieszkania przy ulicy Iwaszkiewicza. Nic nie zapowiadało tragedii, jednak wkrótce urwał się z nią jakikolwiek kontakt. Bliscy, przeczuwając najgorsze, powiadomili policję, a w internecie pojawił się apel o pomoc. Zrozpaczony mąż zamieścił w sieci poruszający wpis skierowany bezpośrednio do żony, licząc na to, że ta szybko wróci.

Madziu, wróć do nas, kochamy cię i czekamy.

Niestety, na powrót Magdy było już za późno. Jej zwłoki znaleziono 6 marca, a 17 marca odbył się jej pogrzeb. Po czasie do tych tragicznych wydarzeń odnosi się detektyw Małgorzata Marczulewska, która uważa, że w sprawie śmierci Magdaleny Matyjki jest zbyt dużo niewiadomych.

Zobacz także: Tak teraz wygląda grób Magdaleny Majtyki. Laurka, mnóstwo kwiatów, piórka. Wzruszające!

Detektyw Małgorzata Marczulewska o śledztwie po śmierci Magdaleny Majtyki

Od dramatycznego odkrycia minęły już przeszło trzy miesiące, ale nadal nie stwierdzono przyczyny zgonu 41-latki. Prokuratura Rejonowa w Oławie cały czas bada okoliczności jej śmierci, ale na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Wyniki sekcji zwłok oraz badań toksykologicznych również nie przyniosły odpowiedzi.

To jedna z najbardziej nietypowych spraw ostatnich lat. Zaczynam mieć poważne wątpliwości, co do tego w jakich okolicznościach doszło do śmierci tej kobiety. Jest tutaj za dużo niejasności, same znaki zapytania - mówi detektyw Marczulewska.

Dalej dodaje:

Zero kropek, zero wykrzykników, same znaki zapytania. To wszystko jest tak nietypowe, enigmatyczne i niespójne. Nie jest możliwe, by kobieta po prostu umarła i nie było przyczyny. Jeżeli ani badania toksykologiczne, ani hisopatologia nic nie wykazują, to tym bardziej czuje się zaniepokojona tym, co mogło się wydarzyć. Mamy tutaj sporo sytuacji, które wymagają wyjaśnienia, choćby fakt, jak to możliwe, że między znalezieniem uderzonego samochodu kobiety, a jej zwłok minęło tyle czasu. Na pewno należy powołać zespół śledczych, którzy bardziej wnikliwie przyjrzą się sprawie i chronologiczne odtworzą przebieg ostatnich dni, a nie tylko godzin życia tej kobiety.

Ustalono, że po wyjściu z domu we Wrocławiu Magdalena poruszała się autem. Jej uszkodzony samochód zlokalizowano kolejnego dnia w Biskupicach Oławskich. Ciało Majtyki znaleziono dopiero po dwóch dniach w lesie oddalonym zaledwie o kilkaset metrów od pojazdu.

Zobacz także: Co dalej ze śledztwem ws. tajemniczej śmierci Magdaleny Majtyki? Prokuratura komentuje

Błędy w śledztwie? Zaskakująca teza o śmierci Magdaleny Majtyki

Zdaniem detektyw, podczas działań służb mogło dojść do sporych zaniedbań.

Na etapie ustalania miejsca, gdzie znajdowało się ciało, doszło do błędów i tego jestem pewna. Jak to możliwe, że trwają poszukiwania, znaleziono auto, a nie znaleziono ciała znajdującego się zaledwie kilkaset metrów dalej. Jako detektyw uważam, że to skandaliczne niedopatrzenie i sytuacja niemal niewiarygodna. Jeżeli służby przez trzy miesiące nie dowiedziały się nic i nie ustalono żadnych okoliczności śmierci tej kobiety, to jestem naprawdę zaskoczona całą sytuacją. Mam nadzieję, że z powodów operacyjnych nie wiemy wszystkiego. Oczywistym jest, że nie możemy przyjąć tezy, że w sumie to "kobieta zmarła i koniec", bo to niemożliwe - uważa detektyw.

Marczulewska zasugerowała również, że warto przyjrzeć się potencjalnym wrogom kobiety. Zastanawia się nad ewentualnymi stalkerami lub natrętnymi wielbicielami.

Na pewno uważam, że należy analitycznie sprawdzić relacje Magdaleny Matyjki z otoczeniem, z rodziną, z przyjaciółmi, z kolegami z pracy. Jakich miała przyjaciół, jakich miała wrogów, czym zajmowała się poza pracą, czy miała może zbyt nachalnych adoratorów albo stalkerów?

Pogrzeb Magdaleny Majtyki. Rodzina aktorki zwróciła się do żałobników z wyjątkową prośbą

Zobacz więcej zdjęć. Magdalena Majtyka została pięknie pożegnana podczas świeckiej uroczystości pogrzebowej