Decyzja sądu w sprawie znanego youtubera. Stuu nie wyjdzie z aresztu

Stuart K.-B., działający w sieci pod pseudonimem Stuu, pozostanie za kratami. Taka jest decyzja sądu o dalszym tymczasowym aresztowaniu dla youtubera, któremu postawiono cztery poważne zarzuty. Co istotne, 34-latek nie przyznaje się do winy.

Sprawa Stuarta K.-B. z Pandora Gate w sądzie. Zapadła decyzja wobec Stuu

Temat Stuarta K.-B. od dłuższego czasu elektryzuje użytkowników mediów społecznościowych. Ten niegdyś niezwykle popularny polski youtuber stał się jednym z głównych bohaterów głośnej afery Pandora Gate, o której zrobiło się głośno jesienią 2023 roku. Sprawa wyszła na jaw, gdy w sieci pojawiły się informacje sugerujące niewłaściwe relacje znanych twórców z osobami poniżej 15. roku życia. Wówczas organy ścigania wzięły pod lupę również przeszłość Stuu.

W październiku 2023 roku wydano oficjalne postanowienie o przedstawieniu zarzutów dla youtubera. Sprawę komplikował fakt, że mężczyzny nie było w Polsce, co wymusiło na śledczych wszczęcie poszukiwań. Rozesłano za nim list gończy i uruchomiono Europejski Nakaz Aresztowania. Sytuacja zmieniła się w Wielkiej Brytanii, gdzie tamtejszy sąd wyraził zgodę na jego ekstradycję. W efekcie 13 sierpnia 2026 roku Stuart K.-B. znalazł się w rękach polskich służb, po czym natychmiast przewieziono go do aresztu.

Zobacz też: Stuu usłyszał zarzuty. Zakuty w kajdanki opuścił prokuraturę [ZDJĘCIA]

Stuu nie wyjdzie na wolność. Decyzja sądu wobec Stuarta K.-B.

Kilkanaście dni po powrocie do kraju, 19 sierpnia 2026 roku, Stuart K.-B. pojawił się w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej. Właśnie tam, już jako podejrzany, poznał cztery ciążące na nim zarzuty i złożył pierwsze wyjaśnienia. Chodzi m.in. o podejmowanie czynności seksualnych wobec osób, które nie ukończyły 15 lat, a także podawanie alkoholu nieletnim. Prokuratorzy twierdzą, że te zdarzenia miały miejsce między 2015 a 2018 rokiem.

Zobacz też: Stuart B. wraca już do Polski. Youtuberowi Stuu grozi kilkanaście lat za kratami

Stuart K.-B. stanowczo zaprzecza oskarżeniom i nie przyznaje się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Zgodnie z polskim prawem, za tego typu czyny może mu grozić kara nawet 12 lat więzienia. Bezpośrednio po przesłuchaniu śledczy złożyli wniosek o przedłużenie mu aresztu. Ostateczną decyzję w tej sprawie podjął 20 sierpnia 2026 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa.

Postanowienie jest jednoznaczne: youtuber nie opuści aresztu. Decyzja ta oznacza, że po sprowadzeniu go z Wielkiej Brytanii, Stuu w najbliższym czasie nie wróci na wolność. Kontynuacja aresztu ma zapewnić śledczym możliwość swobodnego prowadzenia postępowania i zabezpieczania dowodów. To jednak nie koniec działań prokuratury. W planach są kolejne badania podejrzanego. Mowa tu m.in. o szczegółowych opiniach sądowo-psychiatrycznych i seksuologicznych. Jak poinformował Piotr A. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, te procedury mają bezpośredni związek z charakterem zarzutów, z którymi mierzy się Stuart K.-B.

Sonda
Czy prace społeczne są skuteczniejszą karą niż więzienie?

Na dalszym etapie planowane będzie przeprowadzenie badań sądowo-psychiatrycznych z udziałem podejrzanego, a także seksuologicznych, co ma związek z czynami, o których popełnienie jest podejrzany - miał powiedzieć dziennikarzom portalu pudelek.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej, Piotr A. Skiba.

Fagata przed FAME Friday Arena 2. "Stuu ma prze***ne"

Rolki