Słysząc hasło "nauczycielka śpiewu Dody", wiele osób myśli automatycznie o Elżbiecie Zapendowskiej, na której zajęcia uczęszczała wokalistka, zanim dołączyła do grupy Virgin. Nie wszyscy wiedzą o tym, że to właśnie jurorka "Idola" i "Must Be The Music" miała polecić ówczesnemu managerowi zespołu odezwanie się do Rabczewskiej, która zachwyciła muzyków na castingu.
Z tego, co wiem, chłopaki byli już tak zdesperowani, że całkowicie zamknęli ten casting i stwierdzili, że nie robią zespołu o wdzięcznej nazwie Neon i nagle pojawiłam się ja, bo poszli wtedy do Elżbiety Zapendowskiej i powiedziała im, że jest taka jedna wariatka z mega mocnym głosem. Przyjechali do mnie do internatu, wręczyli mi kasetę, ja po prostu przyszłam, a tam nikogo nie było, tylko oni. Mój casting trwał dosłownie kilka minut, od razu się we mnie zakochali - powiedziała w rozmowie z Eską.
Pierwszą nauczycielką śpiewu Doroty Rabczewskiej, która odkryła jej talent jeszcze w Ciechanowie, na długo zanim stała się Dodą, była Cecylia Głosek. Nauczycielka wspierała artystkę na początku kariery i to właśnie ona zasugerowała jej ojcu, Pawłowi Rabczewskiemu, by ten sprzedał kożuch i kupił pianino utalentowanej córce, bowiem cała rodzina będzie żyć z jej głosu. Wypowiedź nauczycielki zamyka wyprodukowany przez Prime Video serial "DODA", na którego premierze gościła właśnie pani Głosek. Kobieta skradła show.
Nauczycielka Dody skradła show
Doda sama wywołała na scenę panią Głosek, prosząc, by ta opowiedziała o historię o kożuchu, żartując, że wiele osób robi z niej mitomankę, która na potrzeby ubarwienia życiorysu wymyśliła ckliwe opowiadanie o początkach kariery. Pani Cecylia potwierdziła opowiadaną przez piosenkarkę wersję zdarzeń, podkreślając, iż widziała w niej potencjał od samego początku.
Dorotko... Chciałaś być królową. Tylko trochę poczekałaś, bo dla mnie od początku byłaś królową - wyznała.
Gdy Doda przyznała, że jej nauczycielka to jedyna osoba na sali, przed którą czuła wstyd ze względu na powtarzające się w dokumencie wulgaryzmy, pani Cecylia zdawała się być tym niewzruszona. Jak stwierdziła, ostre słowa służą wyrażaniu towarzyszących emocji. Takie wsparcie to skarb!