Borys Szyc w żałobie po śmierci Janusza Michałowskiego. Zmarł wybitny aktor

2026-06-12 8:53

W piątkowy ranek napłynęły niezwykle smutne wiadomości o odejściu wybitnego twórcy, Janusza Michałowskiego. Aktor zmarł w wieku 89 lat, zostawiając po sobie ogromny i różnorodny dorobek sceniczny. Artysta zapisał się w historii jako prawdziwa legenda kina. Obecnie w mediach społecznościowych żegnają go osoby z branży oraz najbliższa rodzina.

Informacja o śmierci Janusza Michałowskiego. Rodzina potwierdza odejście aktora

W wieku 89 lat zmarł ceniony artysta, Janusz Michałowski. Tragiczne doniesienia udostępniły instytucje kulturalne oraz ludzie ze świata sztuki. Odpowiedni komunikat opublikowano na oficjalnych profilach Telewizji Polskiej. Prawdziwość krążących w przestrzeni publicznej wiadomości potwierdził Wojtek Ziemilski, będący krewnym zmarłego gwiazdora polskiego kina.

Zmarł Janusz Michałowski, mój wuj. Był aktorem. Takim, jakich już nie robią. Żyjącym tylko teatrem, postacią, sceną. Zanim przeszedł na emeryturę, był w zespole Teatr Współczesny w Warszawie.

Był też mężem Izy Cywińskiej, i przez te dwa lata po jej śmierci spędziłem z nim sporo czasu. Strasznie za nią tęsknił. Wuj Janusz był introwertykiem, nie przepadał za publicznymi sytuacjami, imprezami. Wolał siedzieć w domu i dłubać przy swoich lampach naftowych – miał z dużym prawdopodobieństwem najwspanialszą kolekcję w Polsce. Recytował wiersze jak nikt na świecie - napisał na swoim profilu Ziemilski.

Odejście tak legendarnego twórcy stanowi bezpowrotną stratę dla rodzimej kultury. Podczas wieloletniej i niezwykle owocnej ścieżki zawodowej zdołał zapisać się w pamięci widzów wyśmienitymi rolami. Doskonale godził regularne występy na deskach teatralnych z wieloma angażami kinowymi. Cieszył się bezgranicznym zaufaniem środowiska i wyznaczał kierunek dla debiutujących pokoleń artystów.

Zobacz również: Zmarł Janusz Michałowski. Gwiazdor "Seksmisji" i "Plebanii" miał 89 lat

Wzruszające słowa Borysa Szyca o Januszu Michałowskim. Gwiazdor wspomina współpracę

W wyjątkowo osobistym komunikacie do śmierci aktora odniósł się Borys Szyc. Celebryta opublikował na swoich kontach w internecie barwne zdjęcie przedstawiające zasłużonego kolegę po fachu. Obaj mężczyźni występowali wielokrotnie na jednej scenie. Młodszy z nich postanowił wprost określić zmarłego mianem teatralnego ojca, podkreślając wagę tej relacji.

Odszedł Janusz Michałowski. Wielki aktor i piękny aktor ale jeszcze piękniejszy człowiek. Uwielbiałem go. Byłem dla mnie trochę jak ojciec w Teatrze Współczesnym, był moim duchem ojca w Hamlecie. Tyle spektakli razem. Od Bambini do Praga, przez Wniebowstapienie, Stracone zachody miłości, Transfer, Proces, przez Płatonowa, Saszkę i na Hamlecie kończąc… miał w sobie spokój i mądrość, cudowne poczucie humoru, ciepło, które sprawiało że chciałeś być blisko. Słyszę teraz w głowie jego głos. Zostanie ze mną do końca. Będę tęsknił Januszku - napisał Borysz Szyc.

Wspaniały talent uznanego twórcy opłakują dzisiaj nie tylko entuzjaści z każdego zakątka Polski, ale również dawni współpracownicy oraz liczni przedstawiciele mediów.

Jak cicho żył, tak cicho odszedł, Janusz Michałowski. [...] W moim pokoleniu nie ma chyba osoby, która nie rozpoznałaby tej charakterystycznej twarzy - napisała na Facebooku pisarka Joanna Fligiel.

Radio ESKA Google News
QUIZ. Niezapomniani. Jan Machulski. Co wiesz o tym legendarnym aktorze?
Pytanie 1 z 10
W jakim mieście urodził się Jan Machulski?
Tak wyglądał pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki