Armin van Buuren świętuje jubileusz 25-lecia. Artysta zagra wielki koncert w Warszawie

2026-04-07 8:51

Armin van Buuren obchodzi wyjątkowy jubileusz 25-lecia swojego kultowego programu radiowego. Holenderski muzyk w szczerej rozmowie opowiedział o emocjach towarzyszących występom oraz o tym, jak dba o zdrowie, by sprostać wymaganiom światowych tras koncertowych. Już w czerwcu polscy fani będą mogli zobaczyć go na żywo podczas Warsaw Music Festival.

Armin van Buuren

i

Autor: Frank De Roo/ East News

Armin van Buuren świętuje 25-lecie A State of Trance. Jak muzyk ocenia swoją karierę?

Armin van Buuren to postać, której nie trzeba przedstawiać żadnemu fanowi muzyki elektronicznej. Jego przygoda z profesjonalnym graniem zaczęła się od radiowego mikrofonu i programu „A State of Trance”, który z czasem stał się światowym fenomenem. Dziś to nie tylko audycja, ale cała seria potężnych imprez, na które zjeżdżają się tysiące ludzi z całego świata. Niedawno muzyk świętował w Rotterdamie 25 lat istnienia swojej marki. Choć dla wielu osób jest prawdziwą ikoną, sam podchodzi do swojej popularności z dużym dystansem i skromnością. Przyznaje, że atmosfera jubileuszu i wsparcie słuchaczy wywołują w nim ogromne wzruszenie.

Nie wiem zupełnie, jak na to odpowiedzieć, bo nie czuję, żebym był żywą legendą. Ale jestem bardzo wdzięczny za to, gdzie jestem i super wdzięczny za wszystkich fanów, którzy przyjeżdżają bawić się do mojej muzyki. A w takie weekendy jak ten, czuję się tak, jakbym miał urodziny i trochę tak jest, bo świętuję 25-lecie swojego programu radiowego. A to, że jestem otoczony swoimi fanami i słuchaczami powoduje, że czuję się tak, jakbym wyprawiał urodziny na 22 tysiące osób - powiedział Armin van Buuren w rozmowie z Radiem Eska.

Artysta podkreśla, że mimo upływu lat muzyka wciąż jest jego największą pasją i życiem. Każdy nowy kawałek to dla niego powód do ekscytacji, a bezpośredni kontakt z publicznością jest najważniejszą nagrodą za czas spędzony w studiu. Podczas występów na żywo Armin van Buuren nie ukrywa swojej wrażliwości i bliskiej więzi z fanami. Wyznał, że podczas jednego z ostatnich setów w Rotterdamie polały się nawet łzy, co najlepiej pokazuje, jak wiele znaczy dla niego obecność na scenie po ponad dwóch dekadach działalności. Czuje się przy tym jak dziecko, które trafiło do sklepu z cukierkami i wciąż czerpie z tego ogromną radość.

Sekret formy Armina van Buurena. Dlaczego znany DJ zrezygnował z alkoholu?

Wielu ludziom życie popularnego muzyka grającego w klubach kojarzy się z niekończącymi się imprezami i używkami. Armin van Buuren udowadnia jednak, że aby utrzymać się na szczycie przez ćwierć wieku, trzeba prowadzić zupełnie inny tryb życia. Holender traktuje swoją pracę z ogromną powagą i dba o organizm równie mocno, co profesjonalni sportowcy. Rezygnacja z alkoholu i dbałość o regenerację to dla niego podstawa, która pozwala mu na występy przed ogromną publicznością o każdej porze dnia i nocy. Dzięki takiemu podejściu może bez problemu rozmawiać z dziennikarzami czy fanami nawet po bardzo długim i wyczerpującym secie.

Jak wiesz, stosuję dietę Men's Health już od naprawdę wielu lat, więc zero pierogów. Traktuję bycie DJ-em jako sport zawodowy, więc jeśli chcę grać najlepsze sety, muszę się wysypiać, trenować i jeść zdrowo. Nie byłbym w stanie siedzieć tu i z tobą rozmawiać o tej godzinie, gdybym pił alkohol czy brał różnego rodzaju używki albo jadł śmieciowe jedzenie - tłumaczył muzyk.

Podstawą jego dobrej kondycji jest restrykcyjne trzymanie się zasad zdrowego żywienia. DJ od lat pilnuje swojego jadłospisu, unikając śmieciowego jedzenia, które mogłoby negatywnie wpłynąć na jego energię. Taka dyscyplina jest niezbędna, aby wytrzymać mordercze tempo życia w trasie i zawsze dawać z siebie wszystko podczas koncertów. Zdaniem muzyka to właśnie odpowiednia higiena życia pozwala mu cieszyć się pracą i zachować sprawność, która w branży muzycznej jest kluczowa do osiągnięcia długofalowego sukcesu.

Warsaw Music Festival w czerwcu. Armin van Buuren zagra w Polsce specjalny set

Polscy fani będą mieli okazję usłyszeć Armina van Buurena już niebawem. Artysta wystąpi jako jedna z głównych gwiazd Warsaw Music Festivalu, który zaplanowano na czerwiec 2026 roku. To nowa impreza w stolicy, która ma nietypowy format. Wydarzenia nie odbywają się dzień po dniu, lecz są rozciągnięte na niemal cały miesiąc w formie kilkudniowych bloków muzycznych. Jeden z takich dni zostanie w całości poświęcony projektowi „A State of Trance”, na którym Armin van Buuren pojawi się w towarzystwie innych znanych DJ-ów.

Podczas wywiadu przeprowadzonego w Rotterdamie pojawił się też ciekawy wątek dotyczący polskiej kuchni. Choć muzyk stawia na zdrową dietę i żartował, że ze względu na formę musi zrezygnować z tradycyjnych pierogów, zainteresował się inną propozycją. Prezenterka poleciła mu tatar, czyli surową wołowinę z dodatkami, która ze względu na wysoką zawartość białka idealnie pasuje do jego sportowego jadłospisu. Armin van Buuren obiecał zapamiętać tę nazwę i spróbować dania podczas wizyty w Warszawie. Dla fanów będzie to okazja nie tylko do usłyszenia największych hitów trance, ale też zobaczenia na żywo artysty, który mimo światowej sławy wciąż potrafi być naturalny i szczery.

Powrót Hannah Montany to niewypał? | Commentary ESKA