Anna Karczmarczyk pokazała zrujnowane mieszkanie. Z mężem sprzedali auta na wkład

2026-06-17 19:17

Anna Karczmarczyk i jej mąż wreszcie znaleźli upragnione mieszkanie. Aby móc je kupić, musieli sprzedać swoje samochody. Przestronny apartament w kamienicy wymagał generalnego remontu, jednak to, co odkryli na poddaszu, było sporym szokiem. "Okazało się, że dach może nam spaść na głowę" - relacjonuje aktorka. Jak potoczą się dalsze losy ich gniazdka?

Aktorka i producent z "Tańca z Gwiazdami" wciąż razem

Anna Karczmarczyk, 34-letnia gwiazda ekranu, cieszy się w Polsce ogromną popularnością. Swoją przygodę z filmem rozpoczęła jako nastolatka, a prawdziwym przełomem okazała się rola Alicji w filmie "Galerianki" w reżyserii Katarzyny Rosłaniec. To właśnie ten występ był dla niej przepustką do świata show-biznesu. Obecnie aktorka regularnie pojawia się w hitowych serialach i docenianych produkcjach kinowych. W 2016 roku, tańcząc w parze z Jackiem Jeschke, zwyciężyła w piątej odsłonie programu "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami".

Aktorka równie dobrze radzi sobie w życiu osobistym. Jej ukochany, 35-letni producent telewizyjny Pascal Litwin, stanął na jej drodze na planie tanecznego show. Zakochani wzięli ślub w 2018 roku, a trzy lata później powitali na świecie pierwsze dziecko. Karczmarczyk konsekwentnie chroni prywatność swojej rodziny. Choć prowadzi profil na Instagramie, rzadko dzieli się zdjęciami męża, a wizerunku dziecka nie publikuje wcale. Do dziś nie wyjawiła płci swojej latorośli.

Zobacz również: Polskie gwiazdy masowo wykupują posiadłości w Hiszpanii. Kurdej-Szatan, Dowborowie i Socha znaleźli swój raj

Remont marzeń zmienił się w koszmar. Aktorka pokazała zdjęcia zrujnowanego lokum

Aktorka, znana m.in. z serialu "Na dobre i na złe", pokazała jednak w sieci swoje mieszkanie, które w trakcie remontu zamieniło się w ruinę. W mediach społecznościowych poinformowała, że niedawno wraz z mężem zakupiła długo poszukiwane, wymarzone lokum. Przez dwa lata rozglądali się za odpowiednią nieruchomością, aż wreszcie znaleźli przestronne mieszkanie z poddaszem w kamienicy. Aby zdobyć wkład własny na zakup, podjęli decyzję o sprzedaży swoich samochodów.

Plan prosty: remont i za pół roku się wprowadzamy. Sprzedaliśmy samochody, żeby uzbierać wkład własny na kredyt, ekipy były zarezerwowane, wszystko dopięte - przekazała Karczmarczyk na nagraniu.

Prawdziwe kłopoty rozpoczęły się, gdy ekipa budowlana weszła do środka. Ściany poddasza zaczęły odpadać, a stan dachu również wzbudzał poważne zastrzeżenia.

Remont ruszył z grubej rury, zaczęliśmy skuwać stare tynki i wtedy wszystko się posypało. Dosłownie. Gdy odsłoniliśmy konstrukcję, okazało się, że dach zapada się do środka. Stanęliśmy przed wyborem: odpuścić i sprzedać problem dalej, czy wejść w to na maksa - dodała aktorka.

Małżonkowie podjęli odważną decyzję i nie zamierzają się poddawać. Wszystko wskazuje na to, że prace potrwają znacznie dłużej, ale para nie traci nadziei na zamieszkanie w wymarzonym gniazdku. Karczmarczyk obiecała swoim obserwatorom kolejną relację z placu budowy.

Zobacz również: Małgorzata Socha chwali się postępami prac na budowie. Z jej posiadłości zostały tylko gołe ściany

Radio ESKA Google News
Anna Karczmarczyk szczerze o rozbieranych zdjęciach. Niczego się nie wstydzi